Pożegnania

Wspomnienia o Kolegach, którzy odeszli na wieczną wartę:

Pożegnanie płk. Stanisława Osińskiego.

Płk w st. spocz. inż. Stanisław OSIŃSKI s. Jana, ur. 28 stycznia 1935 roku 
w Bartodziejach w radomskim. Służbę wojskową rozpoczął w 1954 roku jako podchorąży Oficerskiej Szkoły Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu. W 1957 roku po ukończeniu OSWI został wyznaczony na stanowisko dowódcy plutonu saperów w 66 bsap 5 DPanc w Kostrzynie. Niezależnie od pełnionej funkcji był również dowódcą patrolu minerskiego i brał udział w oczyszczaniu terenów z przedmiotów niebezpiecznych i wybuchowych województw łódzkiego i zielonogórskiego. Dowodzony przez niego pluton, a następnie kompania saperów należały do przodujących w batalionie. W 1964 roku po przeniesieniu do Oficerskiej Szkoły Wojsk Inżynieryjnych, był najpierw dowódcą kompanii rozpoznania inżynieryjnego w szkole podoficerskiej (1964 – 1967), a następnie dowodził kompanią (1967 – 1970) i batalionem podchorążych (1970 – 1972). Po przeszkoleniu na Wyższym Kursie Doskonalenia Oficerów w Wyższej Szkole Oficerskiej Służb Kwatermistrzowskich, w 1975 roku został wyznaczony na stanowisko Kwatermistrza – Zastępcy Komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu. W 1979 roku uczelnia zajęła I miejsce we współzawodnictwie o miano „Mistrza gospodarności” wśród wyższych szkół oficerskich i akademii wojskowych, a poszczególne służby kwatermistrzowskie przez wiele lat należały do przodujących w Śląskim Okręgu Wojskowym. Wykazywał wiele troski o warunki bytowe w szkole i sprawne funkcjonowanie służb kwatermistrzowskich.
Był oficerem bardzo operatywnym i szybkim w działaniu oraz o wysokim poczuciu honoru żołnierskiego i godności osobistej. Ceniony przez podwładnych, szczególnie za oddanie służbie wojskowej oraz wrażliwość na sprawy podwładnych. Był odważny w wyrażaniu własnych opinii i ocen. Bardzo wrażliwy na krzywdy innych. Przy swojej postawie prawdziwego, twardego żołnierza, był człowiekiem skromnym, szczerym i pełnym życzliwości.
W 1987 roku został zwolniony z zawodowej służby wojskowej.
Po przejściu do rezerwy bardzo aktywnie działał w Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, pełniąc funkcje: wiceprezesa Koła SAPER ZBŻZ we Wrocławiu V kadencji (1989 – 1992), członka Prezydium Zarządu Wojewódzkiego ZBŻZ we Wrocławiu III i IV kadencji (1989 – 1997), członka Prezydium Zarządu Głównego ZBŻZ i OR, członka Rady Redakcyjnej „Głosu Weterana” w IV kadencji ZG, reprezentanta Wrocławskiej Organizacji Związkowej na IV, V, VI i VII Krajowym Zjeździe Związku. Reprezentował godnie ZŻWP również podczas spotkań z dziećmi Przedszkola Nr 136 we Wrocławiu z okazji świąt niepodległości, oraz podczas pikników organizowanych przez Radę Osiedla Huby we Wrocławiu, jako współorganizator zawodów biegów na orientacje dla dzieci i młodzieży szkolnej.
Za swoją działalność wielokrotnie wyróżniany medalami oraz odznaczeniami państwowymi, resortowymi i związkowymi, m.in.: Orderem Odrodzenia Polski IV i V klasy, Złotym Krzyżem Zasługi, Złotym Medalem „Za Zasługi dla Obronności Kraju”, Złotym Medalem „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”, Medalem „Za Rozminowanie Kraju”, Krzyżem Złotym z Gwiazdą „Za Zasługi dla Związku Żołnierzy Wojska Polskiego”. Wyróżniony wpisem do „Honorowej Księgi Zasłużonych dla Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy”.
Zmarł 6 listopada 2020 roku. Pochowany w dn. 14 listopada 2020 r. na cmentarzu parafialnym w m. Jaszkotle, gmina Kąty Wrocławskie, powiat wrocławski. W ceremonii pogrzebowej uczestniczyła najbliższa rodzina, znajomi i przyjaciele oraz koleżanki i koledzy ze ZŻWP Koła SAPER i byłej Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu. Uroczystość pogrzebowa odbyła się z udziałem asysty wojskowej. Brał udział również poczet sztandarowy ZŻWP Koła SAPER we Wrocławiu. Mowę pożegnalną w imieniu ZŻWP wygłosił wiceprezes Koła SAPER płk w st. spocz. Andrzej SYPNIEWSKI, który również złożył Jego najbliższej rodzinie serdeczne wyrazy współczucia.
Cześć Jego Pamięci !
Wacław Malej

 

 

Gen. bryg. dr Z. ROZBICKI

25 października 2020 roku niespodziewanie odszedł na wieczna wartę Zdzisław ROZBICKI, generał brygady WP, doktor nauk politycznych, człowiek pióra. Mimo podeszłego wieku i pokonaniu wielu chorób był w pełni sił twórczych, z nowymi pomysłami, aktywny publicysta i wnikliwy obserwator życia społeczno-politycznego.
Urodził się 6 grudnia 1932 roku w Sokołowie Podlaskim w wielodzietnej rodzinie. Z rodzinnego domu wyniósł głęboki patriotyzm, pracowitość i tolerancję. Był człowiekiem żyjącym w trzech ważnych okresach najnowszej historii Polski. Urodził się w II RP, przeżył koszmar wojny i ciężkie lata okupacji, lata młodzieńcze i znaczną część dorosłego życia spędził w Polsce Ludowej, a po transformacji ustrojowej w 1989 roku bacznie obserwował dokonujące się zmiany w III RP. Nie miał lekkiego życia. W sierpniu 1944 roku, kiedy zostało wyzwolone jego rodzinne miasto, miał ukończone zaledwie trzy klasy szkoły podstawowej. Po zdobyciu wykształcenia podstawowego rozpoczął naukę w szkole zawodowej, ale w 1951 roku trafił do szkoły oficerskiej. Ukończył ją w 1952 roku. Tak jak większość osób z jego pokolenia średnie wykształcenie zdobył już w trakcie służby zawodowej. Żołnierzem zawodowym był przez czterdzieści lat (1951 -1991). Ukończył Oficerską Szkołę Polityczną, Wyższą Szkołę Nauk Społecznych w Warszawie, Wyższy Kurs Akademicki w ASG SZ ZSRR oraz studia doktoranckie na Uniwersytecie Wrocławskim.
W Wojsku Polskim pracował na wielu odpowiedzialnych stanowiskach. Był oficerem dyspozycyjnym, służył więc w wielu garnizonach – Żary, Leszno, dwukrotnie Wrocław i dwukrotnie Warszawa. W 1985 roku został mianowany do stopnia generała brygady. W WP był m.in. kierownikiem Ośrodka Nauk Społecznych i Wojskowych we Wrocławiu, piastował stanowisko zastępcy szefa Zarządu Politycznego Śląskiego Okręgu Wojskowego oraz zastępcy dowódcy tego okręgu ds. politycznych. Służbę wojskową zakończył na stanowisku zastępcy szefa Głównego Zarządu Politycznego WP – szefa Zarządu Kultury i Oświaty.
W latach 1989 – 1991 był członkiem Narodowej Rady Kultury (na funkcję tę desygnował go premier Tadeusz Mazowiecki). Był sygnatariuszem porozumienia o współpracy Ministerstwa Obrony Narodowej i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, nawiązał także współpracę ze Związkiem Artystów Scen Polskich.
Do rezerwy odszedł w 1991 roku. Za wzorową służbę został odznaczony wieloma orderami i medalami, w tym: Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Za aktywną działalność społeczną, w 1986 roku otrzymał doroczną nagrodę wojewody wrocławskiego i prezydenta miasta Wrocławia w kategorii działalności pedagogicznej i społecznej, a w 2016 roku Sejmik Województwa Dolnośląskiego uhonorował go Złotą Odznaką Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego.
Aktywnie działał m.in. w Stowarzyszeniu Tradycji Orężnych i Myśli Wojskowej, którego utworzenia w 1990 roku był inicjatorem i współorganizatorem. Był również założycielem i społecznym dyrektorem Wrocławskiego Oddziału Instytutu Badań Problemów Strategicznych oraz współzałożycielem i wieloletnim wiceprezesem Stowarzyszenia Wspierania Bezpieczeństwa Obywateli.
Jego prawdziwa pasją była szeroko rozumiana kultura i publicystyka, w tym zwłaszcza problematyka społeczno-polityczna oraz beletrystyka. W ciągu sześćdziesięciu siedmiu lat swojej twórczej pasji wydał piętnaście książek autorskich (przygotowywał kolejną, ale niestety już nie zdążył), był współautorem dziesięciu oraz redaktorem i współredaktorem kilkunastu. W tym czasie opublikował w wielu gazetach oraz wydawnictwach branżowych ponad dwa tysiące esejów, reportaży, komentarzy i opowiadań. Mógł tego dokonać dzięki wielkiej pracowitości, samodyscyplinie, determinacji i doskonałej pamięci. Jest autorem m.in. książek: „Krzewy życia”; „Generałowie, politycy i twórcy kultury”, „Zagubione lata”, ”Niepoprawne rozmyślania i zwierzenia” oraz współautorem: „Wór kamieni generała”; „Spotkania z generałem”; „Barwy służby”; „Stan wojenny”; „Żołnierskie poligony” i wielu innych. Generał nie musiał tego wszystkiego robić, on jednak chciał to robić i wykonywał je dobrze, z właściwą sobie pasją.
Po zwolnieniu do rezerwy aktywnie zaangażował się też w pracy społecznej w ramach Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy. Chętnie uczestniczył w zebraniach kół, na które był zapraszany przez ich prezesów, podczas których kompetentnie i z właściwą sobie przekonywającą i zrozumiałą narracją wyjaśniał nurtujące ich członków problemy.
Przez całe swoje pracowite życie potrafił godzić interesy służby z troską o rodzinę. Rodzina stanowiła dla niego wartość ponad wszystko. Był dumny ze swoich dwóch córek i syna oficera. Zawsze mogli liczyć na jego wsparcie i pomoc oraz radę.
Odszedł humanista, człowiek renesansu, lubił operę i teatr, znał się na muzyce, rozumiał malarstwo. Był rozpoznawalny nie tylko w wojsku, ale także w środowisku cywilnym, potrafił szybko zdobyć zaufanie i szacunek osób mających szczęście znać go bliżej. Walczył z próbami instrumentalnego wykorzystywania historii w bieżącej polityce. Dbał o godność i honor oficera oraz żołnierza Wojska Polskiego.
Swoją postawą i życiowymi dokonaniami wpisuje się w nauczanie o moralności prof. Marii Ossowskiej, która pisze: „Ma godność ten, kto umie bronić pewnych uznanych przez się wartości, z których obroną związane jest poczucie własnej wartości i kto oczekuje z tego tytułu szacunku ze strony innych”.
Generał miał tę godność i taki pozostanie w naszej pamięci, potwierdził to swoim przykładnym, pracowitym i twórczym życiem oraz z pasją wykonywaną profesjonalnie publicystyką.
płk (s) Zdzisław NOWACKI

 

 

 

Pożegnanie płk. Adolfa Sitarza.

         Szanowna, pogrążona w smutku Rodzino! Szanowni Towarzysze Broni, przyjaciele, koledzy, współpracownicy s.p. płk. mgr inż. Adolfa Sitarza. Rodzinie s.p. płka Adolfa Sitarza składam kondolencje z powodu bolesnej straty. Zgromadziła nas dzisiaj w tym miejscu smutna okoliczność pożegnania, odchodzącego na zawsze, naszego Towarzysza żołnierskiej służby płka Adolfa Sitarza. Mnie przypadł honor i zaszczyt pożegnać s.p. płka Adolfa Sitarza w imieniu tak licznie zgromadzonych Towarzyszy broni, przyjaciół, kolegów, współpracowników i znajomych. Tak złożyło się że ostatnie 10 lat Jego służby w wojsku, byłem szefem płka Adolfa Sitarza i jako Szef Służb Technicznych- Zastępca Dowódcy ŚOW w 1991 roku żegnałem Go gdy odchodził z wojska do cywila, dziś żegnam Go gdy odchodzi na posterunek wiecznej Warty. Żegnający przyjechali z wielu garnizonów, a wśród nich:
– z Warszawy – gen. dyw. Krzysztof Szymański, gen. bryg. Stanisław Świtalski, który był Szefem płka Sitarza przede mną, przyjechał jeszcze płk Janusz Wawrzynów, z Wrocławia dojechali – gen. bryg. Zdzisław Wijas, gen. bryg. Walerian Sowa, płk Zdzisław Caputa i inni. Świadczy to o szacunku jakim cieszył się płk Adolf Sitarz w naszym środowisku, a na ten szacunek pracuje się przez całe życie; poprzez zaangażowanie i wyniki w pracy, odnoszenie się do podwładnych i przełożonych, chęć udzielenia pomocy potrzebującym, dzielenie się swoją wiedzą oraz doświadczeniem. Tak pracował s.p.płk Adolf Sitarz. Dlatego teraz przedstawię krótko życiową i wojskową drogę płka Adolfa Sitarza. Urodził się w 1931 roku w kieleckiej wsi Łagów, w rodzinie kowala i taki los szykował jemu ojciec, ale młody Adolf zbyt dobrze uczył się, by całe życie pracować w kuźni. W trybie przyspieszonym ukończył Szkołę podstawową, a następnie Technikum Mechaniczne w Gliwicach. Pracował po ukończeniu Technikum i wtedy upomniało się o Niego wojsko, był to 1951 rok. Jako maturzysta wybrał Techniczną Oficerską Szkołę Wojsk Pancernych w Giżycku. Będąc prymusem Szkoły Oficerskiej mógł wybrać garnizon i w ten sposób znalazł się w Opolu, w 10 pułku czołgów i artylerii pancernej (pczap), w kompanii dział pancernych (kdpanc), a w ramach awansu został przeniesiony do 33 pułku piechoty (pp) 2 DZ w Nysie na pom. dcy batalionu czołgów (bcz), po pół roku wrócił znów do Opola do kdpanc w 13 pczap. Z tego pułku poszedł do Wojskowej Akademii Technicznej w 1961 roku, a ja po ukończeniu Akademii w tym roku przyjąłem jego obowiązki w kdpanc, przekształcanej na kompanię czołgów (kcz). Wtedy spotkałem kpt Sitarza, już studenta WAT-u pierwszy raz, później kilkakrotnie dyskutowaliśmy na tematy studenckie, prac przejściowych i pracy dyplomowej. I tak narodziła się znajomość, koleżeństwo czy nawet przyjaźń. Dlatego moje pożegnalne wystąpienie będzie poniekąd osobiste. Po skończeniu WAT-u z bardzo dobrą oceną już mjr Sitarz znalazł się w 23 pcz w Słubicach na stanowisku pomocnika, później zcy dcy pułku, służył w nim od 1966 do 1973 roku. Zdobył tu wiele nowego doświadczenia. Uznawał zasadę, że musimy, że jesteśmy winni zapewnić bezpieczeństwo żołnierzom, by cali i zdrowi wrócili do domów. Nie uznawał półśrodków, improwizacji, a do tego co myślał, to mówił, nie zawsze podobało się to przełożonym czy podwładnym, ale przeważnie przynosiło pozytywne rezultaty.
Kolejnym etapem zdobywania wiedzy i doświadczenia była służba na stanowisku zcy ds. tech. dcy 15 pcz, w Gliwicach w latach 1973-75, w którym szkoliło się kilkuset różnych specjalistów wojsk pancernych, zupełnie nowe i ważne doświadczenie.
Po takim przygotowaniu przyszła pora na nowe stanowisko i przeniesienie do Wrocławia, do Szefostwa Służby Czołg-Sam ŚOW, najpierw do Wydziału Zaopatrzenia, a potem do Wydziału Remontu i Eksploatacji (WRIE). W 1988 został Szefem tego wydziału i awansował na stopień pułkownika. Służba w Gliwicach, znajomość obszaru Śląska, pozwoliła Jemu sprawnie zorganizować i kierować samochodowym pododdziałem transportowym do wywożenia węgla z kopalń do polskich miast przez kilka miesięcy w okresie kryzysu, kilkaset tysięcy ton. Chętnie wyjeżdżał do wojsk, na poligony, ćwiczenia z forsowaniem przeszkód wodnych oraz kontrole techniki bojowej, zamiast wykonywać pracę sztabową. Kontrole były bezkompromisowe, ale kończyły się analizą przyczyn, szukaniem rozwiązań oraz nauką, szczególnie młodej kadry, jak unikać podobnych błędów w przyszłości. Nie znosił lenistwa, byle jakiej pracy, bałaganu na roboczym stanowisku, omijania przepisów BHP. W podnoszeniu wiedzy kadry i żołnierzy widział drogę do poprawy bezpieczeństwa przy eksploatacji techniki bojowej i w ruchu drogowym, obniżenia kosztów eksploatacji. W tym widzę jego udział w osiąganiu wysokich wyników przez Szefostwo Służby C-S ŚOW na szczeblu WP w dziedzinie bezpieczeństwa na drogach i w kosztach eksploatacji. Miał inżynierską głowę, otwartą na nowatorstwo i racjonalizację, a szczytem jego osiągnięć była nagroda Ministra ON za projekt regeneracji gąsienic BWP, który przyniósł milionowe oszczędności dla wojska. Zaangażowanie w pracy oraz osiągane wyniki były wysoko oceniane przez przełożonych, był więc płk A. Sitarz systematycznie wyróżniany, nagradzany i odznaczany. Został odznaczony KKOOP, ZKZ, SKZ i innymi odznaczeniami resortowymi. Dziś nie eksponujemy odznaczeń na poduszkach, ponieważ Jego mieszkanie we Wrocławiu zostało okradzione, min. skradziono wszystkie odznaczenia. Naszedł jednak kres czynnej służby wojskowej płka Adolfa Sitarza, ale nie zakończył się jego związek z czołgami, podjął pracę jako pracownik cywilny w batalionie remontowym (brem) w Opolu. Mogę powiedzieć, że ,,Wojsko i czołgi były III. miłością Pułkownika, na II. miejscu stawiał Rodzinę, a I. miejsce zajmowała Ojczyzna. Po zakończeniu pracy w brem w ustawowym czasie, powrócił do Wrocławia i teraz ujawniła się jego społecznikowska pasja. Przez kilka kolejnych kadencji (4) pełnił obowiązki Prezesa Koła ZŻWP przy Dowództwie ŚOW, doprowadził Koło do przodującego miejsca w województwie. W czasach, kiedy wojsko było przychylne dla ZŻWP, corocznie Koło, a właściwie jego Prezes organizowało zwiedzanie Militarnych Targów w Kielcach, aby emeryci i renciści mogli nacieszyć oczy nową techniką. Staraniem Prezesa, Koło otrzymało Imię gen, dyw. Zbigniewa Ohanowicza, czołowego czołgisty ŚOW, zwanego Hetmanem Polnym. Imieniem gen. Ohanowicza nazwano także Komendę Poligonu Żagań i postawiono obelisk. Niespodziewanie, wiele wysiłku kosztowało płka Adolfa Sitarza doprowadzenie do wmurowania tablicy pamiątkowej na budynku Dowództwa ŚOW, z napisem, że w nim mieściło się przez kilkadziesiąt lat Dowództwo i Sztab ŚOW, aby pamięć o tym nie zaginęła gdy obiekt przejdzie w poza wojskowe ręce, a takie były przymiarki. Mimo chorób, które nasilały się, znosił je cierpliwie, nie obniżył wyników pracy Koła, trwał na stanowisku do ostatka. Można w tym miejscu przytoczyć słowa słynnego Pancerniaka armii USA, gen. George Pattona, oczywiście parafrazując, który powiedział, że najpiękniejsza dla żołnierza jest śmierć od ostatniej kuli i na ostatniej wojnie.
Można stwierdzić jednoznacznie, że s.p. płk mgr inż Adolf Sitarz godnie przeżył swoje życie, może być wzorem dla innych żołnierzy i pozostanie na zawsze w naszej pamięci. Człowiek żyje tak długo, jak długo żyje o nim pamięć – powiedział jeden z wielkich polskich filozofów. Pamiętajmy więc o naszym zmarłym Pułkowniku. Żegnamy Ciebie Przyjacielu, Pułkowniku Adolfie Sitarzu – Cześć Twojej Pamięci! Jeszcze raz składam całej Rodzinie s.p. płka Adolfa Sitarza szczere wyrazy żalu i współczucia z powodu tak wielkiej dla Was straty.
Dziękuję za uwagę.

gen. bryg. Antoni Goliszewski

 

 

 

Pożegnanie płk. Jana Stępnia.

Banalnie brzmi myśl o przemijaniu, o marności naszego istnienia. Jednak jest ona prawdziwa. Sama natura zapisała śmierć jako powtarzający się dramat narodzin i odejść. Jednakże w każdym z nas mimo pełnej świadomości nieuniknionej śmierci istnieje wola życia i wiara, że jeszcze ma się coś do zrobienia w życiu doczesnym, że jeszcze nie teraz.
Cmentarz Osobowicki, szczególna okoliczność aby w smutku, powadze i zadumie pożegnać płk mgr inż. Jana Stępnia zasłużonego dla obronności kraju oficera WP, męża, ojca, dziadka, serdecznego Kolegę i Przyjaciela, którego śmierć wyrwała z naszego grona.
Zabrała człowieka o szczególnych walorach moralnych i osobowych, który swoją wyjątkowo zaangażowaną, sumienną pracą i służbą zawodową, wiedzą i doświadczeniem, przestrzeganiem cnót żołnierskich, szczerą życzliwością do ludzi, skromnością i uczciwością zyskał sobie powszechny szacunek i uznanie.
Żegnamy dziś oddanego ojczyźnie żołnierza i obywatela , patriotę, wzorowego oficera WP, zasłużonego budowniczego, dla którego służba wojskowa była treścią i sensem życia, której oddał swoje siły, wiedzę i talenty, po prostu Siebie.
Płk mgr inż. Jan Stępień urodził się 10 stycznia 1942 roku w miejscowości Starosiedlice, w powiecie radomskim, w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. Miał 2 braci i 4 siostry. W latach 1948-1955 uczęszczał do szkoły podstawowej w Iłży a następnie w kolejnych 5 latach do Technikum Budowlanego w Radomiu. Po jego ukończeniu pracował 2 lata w Ostrowieckim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego. W roku 1961 rozpoczął studia na Politechnice Wrocławskiej na wydziale budownictwa lądowego i po ich ukończeniu podjął prace we Wrocławskim Przedsiębiorstwie Budownictwa.
Z dniem 14 maja 1969 roku został powołany do 2 letniej służby okresowej do 32 batalionu inżynieryjno-budowlanego w Bolesławcu. Po jej ukończeniu pozostał w wojskowej służbie zawodowej. Cały okres służby pełnił na terenie Śląskiego Okręgu Wojskowego na różnych stanowiskach w jednostkach i instytucjach podległych Służbie Zakwaterowania i Budownictwa. I tak kolejno:
– w 32 batalionie inż-bud. w Bolesławcu na stanowisku kierownika budowy a następnie kierownika grupy robót na budowach w Czerwieńsku, Żaganiu, Żarach i Krzystkowicach,
– w 32 Pułku Inż.Techn. we Wrocławiu na stanowiskach: kierownika zespołu budów, głównego dyspozytora pułku, i zastępcy dowódcy pułku ds. wykonawstwa,
– w WZB we Wrocławiu na stanowisku z-cy dyrektora ds. zaplecz a następnie naczelnego inżyniera,
– w 32 Pułku Inż.–Budowlanym we Wrocławiu na stanowisku z-cy d-cy pułku – naczelnego inżyniera.
W dowód uznania za dotychczasową służbę, w ramach wyróżnienia i awansu w kwietniu 1984 r. został skierowany do pełnienia dalszej służby w SSZiB ŚOW, którą pełnił kolejno na stanowiskach: szefa wydziału produkcji, szefa oddziału wykonawstwa, z-cy szefa Służby a od listopada 1992r. został szefem służby Zakwaterowania i Budownictwa ŚOW. W okresie służby wojskowej awansował od stopnia ppor. do pułkownika. Zawodową służbę zakończył 30 września 1998 roku.
Po zakończeniu służby wojskowej w 1998 r płk Jan Stępień wstąpił do Koła „Budowlani” ZŻWP we Wrocławiu. W 2001 roku został wybrany na Prezesa Koła, którą to funkcję pełnił prze 4 kadencje. W tym okresie dał się poznać jako aktywny, zaangażowany społecznik, wspaniały organizator licznych uroczystości, okolicznościowych, corocznych wyjazdowych spotkań integracyjnych.
Po zakończeniu ostatniej kadencji „Prezesowania” w ramach uznania jego dotychczasowej działalności został wybrany Prezesem Honorowym Koła. Mimo braku statutowego obowiązku w dalszym ciągu aktywnie uczestniczył w pracach Zarządu Koła służąc radą i pomocą.
Ponadto, w ramach działalności zawodowej płk Stępień od roku 1972 był członkiem PZiTB Oddział Wrocław, a od 1984 roku członkiem koła nr 28 przy SSZiB i WBiurze Projektów Budowlanych we Wrocławiu.
Za swoją działalność zawodową, związkową i stowarzyszeniową był wielokrotnie wyróżniany i odznaczany, w tym m.in.:
– Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski,
– Złotym, Srebrnym i Brązowym Krzyżem Zasługi,
– Złotym, Srebrnym i Brązowym Medalem za Zasługi dla obron. Kraju,
– Złotym, Srebrnym i Brązowym Medalem Służby Zbrojne w Sł. O.,
– Krzyżem Komandorskim i Złotym Krzyżem z Gwiazdą za zasługi dla ZŻWP
– wpisem do księgi zasłużonych dla Zarz. Gł. ZZWP i wpisem do księgi zasłużonych Zarz. Wojew. ZŻWP
– Złotą i Srebrną Odznaką Honorową NOT,
– Złotą i Srebrną Odznaka PZITB,
– Gwiazdą Orderu Kapituły nadawaną przez Kapitułę Kanoniczną przy Bazylice   św.   Elżbiety,
PANIE PUŁKOWNIKU, DROGI JANKU
Byłeś dla nas przykładem prawego, szlachetnego i godnego szacunku oficera, człowieka niezwykle życzliwego, pełnego empatii i zawsze gotowego nieść pomoc innym. Ostatni okres twojego życia to nieustanna walka z chorobą. Mimo wielkiej nadziei i optymizmu – niestety walka przegrana. Twoja śmierć pogrążyła nas w smutku. Pozostawiłeś w żalu najdroższe Ci osoby:
– żonę Lucynę,
-córkę Joannę z zięciem Bartoszem,
– syna Wojciecha wraz z synową Teresą,
– wnuczkę Martynkę,
-wnuków Maksymiliana i Filipa.

Żegnamy Ciebie drogi Kolego i Przyjacielu. Towarzyszymy Ci w ostatniej drodze, pochylamy sztandar i nasze głowy dla oddania należnej Ci czci i szacunku. Urodziłeś się 78 lat temu w dawnym województwie kieleckim a spoczniesz na zawsze w ziemi dolnośląskiej we Wrocławiu, z którym byłeś związany przez większy okres swojego życia i który pokochałeś.

Zegnaj drogi Przyjacielu.
CZEŚĆ TWOJEJ PAMIĘCI.

Ostatnie pożegnanie st. chor. szt. Marka Pawłowskiego.

W dniu 4 lipca 2020 r. na naszym oleśnickim cmentarzu pożegnaliśmy Kolegę Ś.P. st. chor. szt. Wojska Polskiego Marka PAWŁOWSKIEGO urodzonego 20 kwietnia 1943 r. w Koluszkach.

Kolega Marek od najmłodszych lat interesował się wojskiem i techniką wojskową. Po skończeniu kolejnych szkół i zdaniu matury w Oleśnickim Liceum Ogólnokształcącym, od 1963 roku postanowił kształcić się w Szkole Chorążych zdobywając tytuł technika teletransmisji. Po egzaminach i promocji rozpoczął zawodową służbę wojskową w Jednostkach Specjalnych w Lublińcu, a następnie w Garnizonowym Węźle Łączności w Oleśnicy, JW 1053 Wrocław.

W działalności służbowej był wymagającym i skutecznym. Zadania realizował dokładnie i terminowo a przy tym zawsze dbał o podwładnych. Jako skoczek spadochronowy, wiedział, że kluczem do dobrego dowodzenia w wojsku jest dotarcie do żołnierzy i przekonanie ich do świadomego, dobrego działania, tylko przy pełnym zaufaniu do dowódcy i sprzętu. Nasz Ś.P. Kolega Marek był wysoko oceniany przez przełożonych i kolegów. Wielokrotnie wyróżniany, dumnie nosił baretki odznaczeń: „Brązowy Krzyż Zasługi”, medale „Za Zasługi dla Obronności Kraju” i „Siły zbrojne w Służbie Ojczyzny” oraz Medale ZŻWP. Te właśnie odznaczenia prezentowane były przez wojskową asystę honorową. Po rozformowaniu „Czerwonych Koszar” i Garnizonowego Węzła Łączności przechodzi do rezerwy i rozpoczyna cywilny etap życia. Jednak jako honorowy dawca krwi, nigdy nie zapomina o potrzebujących. Oprócz aktywnego działania nasz Kolega w 2005 r. włączył się w działalność społeczną w kole – Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. Ziemi Oleśnickiej. Wielokrotnie spotykaliśmy się z Kolegą Markiem, który cieszył się z kontaktów z nami. Łączyły nas wspólne wspomnienia i wydarzenia, które wspólnie przeżywaliśmy. Trudno rozstać się nam z człowiekiem, którego wielu z nas pamięta jako dobrego Kolegę – żołnierza, będącego oddanym innym ludziom, dbającego o podwładnych i rodzinę.

Pożegnaliśmy żołnierza – chorążego Wojska Polskiego zawsze przestrzegającego dewizy Związku – „Zawsze Wierni Ojczyźnie”.

Wszyscy zgromadzeni na cmentarzu oddali st. chor szt. Markowi Pawłowskiemu ostatni ziemski hołd, łącząc się w bólu i smutku z żoną Mirosławą, córką Agnieszką, synami: Mariuszem i Piotrem i ich rodzinami a w szczególności wnuczkami: Adrianną, Justyną, Magdą, Oliwią, Jagodą i Zosią oraz prawnukami: Igorem i Różą, których odejście naszego Kolegi ogromnie smuci i boli.

Drogi Kolego!

Chorąży Wojska Polskiego! – Spoczywaj w pokoju!

Ze szczerymi wyrazami współczucia – Koleżanki i Koledzy oraz Zarząd Koła
Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. „Ziemi Oleśnickiej”.

                                                                                 Lucjan Ławniczek /płk dypl. w st. sp./
                                                                                 Oleśnica, 4 lipca 2020 r.

Ostatnie pożegnanie por. Piotra Wuczkowskiego.

W dniu 5 maja 2020 r. na naszym oleśnickim cmentarzu pożegnaliśmy naszego Kolegę Ś. P. Porucznika Wojska Polskiego Piotra WUCZKOWSKIEGO.
Ś. P. Piotr rozpoczął 26 czerwca 1922 r. w Siemianówce, gdzie do chwili wybuchu wojny ukończył szkołę podstawową. Wojna była trudnym i niebezpiecznym czasem dla bardzo młodego wówczas człowieka, który po przymusowej pracy w obozie oraz tęsknocie za wolną Ojczyzną, od 18 sierpnia 1944 r. do 9 lutego 1947 r. powołany zostaje do czynnej służby wojskowej.

Udział w wojnie z orzełkiem na czapce, dążenie do wyzwolenia Polski
powoduje iż od 1 marca do 9 maja 1945 r. z ogromnym zaangażowaniem bierze czynny udział w działaniach bojowych na pierwszej linii frontu.

Po zwolnieniu ze służby wojskowej od marca 1947 r. do września 1976 r. przeprowadza się na Dolny Śląsk i osiedla w m. Zarzysko w Gminie Oleśnica, gdzie realizuje swoje zainteresowania we własnym gospodarstwie rolnym.

Za pełne oddanie i zaangażowanie w wyzwolenie i rozwój Ojczyzny odznaczony został wieloma medalami. Oprócz Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski nasz Kolega Piotr dumnie nosił Medal za Odrę, Nysę i Bałtyk; Medal Grunwaldu; Medal za Berlin jak również Medale za Zasługi dla Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

Nasz Ś.P. Kolega Piotr po czasie aktywności zawodowej był człowiekiem dalej aktywnym na wielu polach. Prócz przynależności do Związku Żołnierzy Wojska Polskiego Koła im. Ziemi Oleśnickiej, działał również w strukturach Związku Kombatantów RP i Byłych więźniów Politycznych. Jego aktywność nagrodzona zostaje między innymi mianowaniem na pierwszy stopień oficerski a następnie awansem do stopnia porucznika.

Pożegnaliśmy żołnierza – oficera, który w najtrudniejszym dla naszego narodu czasie podjął się trudnej walki o Polskę. W naszej ocenie to żołnierz i patriota najwyższej próby, który służąc Polsce nie odmawiał jej pełnego poświęcenia i oddania.

Wszyscy zgromadzeni na cmentarzu oddali Porucznikowi Piotrowi ostatni ziemski hołd, łącząc się w bólu i smutku z córkami: Marią i Krystyną, synem Tadeuszem i ich rodzinami, których odejście naszego Kolegi ogromnie smuci i boli.

Drogi Kolego!

Poruczniku Wojska Polskiego! – Spoczywaj w pokoju!

Ze szczerymi wyrazami współczucia – Koleżanki i Koledzy oraz Zarząd Koła
Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. „Ziemi Oleśnickiej”

Pożegnanie st. chor. Bronisława DULIKA

W dniu 17 listopada 2019 r. w wieku 77 lat zmarł starszy chorąży Wojska Polskiego Bronisław DULIK. Zasłużony długoletni członek koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej w Oleśnicy. Urodził się 13 stycznia 1942 r. w Stanisławowie.
Po skończeniu kolejnych szkół i zdaniu matury Kolega Bronisław postanowił związać swoją przyszłość z wojskiem.
W 1962 roku po egzaminach i promocji rozpoczął zawodową służbę wojskową w 35 Ośrodku Szkolenia Specjalistów Technicznych, a następnie w 1 szkolnym pułku samochodowym, czyli w jego ukochanych „Czerwonych Koszarach” w Oleśnicy.
Przez kolejne lata nabywał doświadczenie i praktyczne umiejętności obsługi skomplikowanego sprzętu a z końcem zawodowej służby jako Komendant Wojskowej Straży Pożarnej skutecznie dbał o bezpieczeństwo pożarowe Jednostki oraz powierzonych mu żołnierzy.
W działaniu służbowym był wymagającym i skutecznym. Zadania realizował dokładnie i terminowo. Wiedział, że w dowodzeniu ważnym jest dotarcie do żołnierza i przekonanie do świadomego, dobrego działania przy zapewnieniu jego potrzeb oraz wytworzenie pełnego zaufania do dowódcy i sprzętu.
Nasz kolega Bronisław był doceniany przez przełożonych i kolegów. Wielokrotnie wyróżniany, dumnie nosił baretki medali : „Srebrnego i Brązowego Krzyża Zasługi”, medali „Za Zasługi dla Obronności Kraju” i „Siły zbrojne w Służbie Ojczyzny” oraz Medali Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.
Po rozformowaniu 1 szkolnego pułku samochodowego przechodzi do rezerwy i rozpoczyna cywilny etap życia. Od 1991 r. aktywnie włączył się w działalność społeczną w środowisku emerytów wojskowych i przez 8 lat był członkiem Zarządu koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. Ziemi Oleśnickiej.
Kolega Bronisław cieszył się z kontaktów z nami. Łączyły nas wspólne wspomnienia i wydarzenia, które przeżyliśmy. Był ogromnie dumny z tego, że jego wnuk Michał kontynuuje wojskowe tradycje rodzinne.
Trudno rozstać się nam z człowiekiem, którego wielu z nas pamięta jako dobrego kolegę, organizatora i dowódcę. Chorąży Bronisław był oddany innym ludziom, dbał o podwładnych i rodzinę. Zarząd Koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej łączy się w bólu i smutku z żoną Barbarą, córką Lillą i synem Tomaszem wraz z rodzinami.
Pochowany z wojskową asysta honorową i Sztandarem ZW ZZWP w dniu 20 listopada 2019 r. na cmentarzu przy ul. Wojska Polskiego w Oleśnicy.

Zmarł 17.11.2019 r. Pochowany w dniu 20.11.2019 r.

Prezes Zarządu Koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej
płk dypl. w st. spocz. Lucjan Ławniczek
Oleśnica, dnia 12 stycznia 2020 r.

Pożegnanie ppłk. Stanisława SZYMAŃCZUKA

W dniu 15 maja 2019 r. na oleśnickim cmentarzu pożegnaliśmy naszego Kolegę podpułkownika Wojska Polskiego Stanisława SZYMAŃCZUKA, urodzonego 02.02.1925 r. w miejscowości Zadworne powiat Radzyń Podlaski.

W okresie II Wojny Światowej, jako nieletni przymuszony do pracy przez okupanta w majątku Zawady powiat Siedlce od 1941 roku wstępuje do Ruchu Oporu Armii Krajowej – Pseudonim „Jaworczyk”. Po wyzwoleniu kończy kurs samochodowo – motocyklowy i wyjeżdża do Węgorzewa gdzie jako kierowca podejmuje pracę w Państwowej Stacji Traktorów i Maszyn Rolniczych.

23 sierpnia 1946 roku powołany do służby wojskowej zostaje wcielony do Samodzielnego Batalionu Samochodowego w Łodzi, który w listopadzie dyslokowano do Chełmna Pomorskiego, łącząc go z 2 pułkiem samochodowym. W grudniu 1946 r skierowany do plutonu samochodowego Oficerskiej Szkoły Piechoty i Kawalerii w Krakowie gdzie rozpoczyna doskonalenie wiedzy wojskowej.

Zmiana miejsca dyslokacji na Wrocław i reorganizacja szkoły tj.: na Oficerską Szkołę Piechoty oraz aktywność Kol. Stanisława zaowocowało złożeniem egzaminów i w 1947 roku mianowaniem na podoficera zawodowego. Tam również w 1951 r. ukończył Kurs Oficerski otrzymując stopień Chorążego w Korpusie Oficerów Samochodowych z jednoczesnym przydziałem do 73 kompanii Samochodowej 5 Saskiej Dywizji Piechoty w Sulęcinie.

W 1955 roku po ukończeniu Kursu Doskonalenia Oficerów szczebla pułku przy Oficerskiej Szkole Samochodowej w Pile otrzymuje przydział do 15 pułku w Skwierzynie a następnie do 172 Ruchomego Warsztatu Napraw Samochodów 2 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej w Nysie.

Z Oleśnicą związał się od 1964 roku przez przydział do 35 Ośrodka Szkolenia Specjalistów Samochodowych a następnie od 1970 roku jako Dowódca Grupy 82 Batalionu Autobusów Sanitarnych przy Centralnym Ośrodku Specjalistów Technicznych Wojsk Lotniczych. W 1972 r. przenosi się z batalionem do Tomaszowa Mazowieckiego – Pomorski Okręg Wojskowy.

Aktywność zawodową przerywa jednak poważny uraz kręgosłupa odniesiony na poligonie Drawsko Pomorskie, który spowodował długotrwałe leczenie i rehabilitację. Skutkiem tego jest, to że 7 listopada 1975 r. kończy służbę wojskową, jednocześnie przenosząc się do Łodzi gdzie natychmiast włącza się w działalność społeczną w Dzielnicy Łódź – Bałuty.

Od kwietnia 1981 r. jeden z założycieli struktur naszego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Łodzi. gdzie działalność swą (z przyczyn rodzinnych) zakończył w Kole Nr 5 im. Lotników Ziemi Łódzkiej przenosząc się do Oleśnicy. Tu wstępuje do Koła im. Ziemi Oleśnickiej.

Aktywność Kol. Stanisława doceniana również była w dzisiejszych strukturach Ligi Obrony Kraju, Związku Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych oraz Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów.

W życiowej pasji – jaką było Wojsko – zawsze dążył do tego, aby w swoim zawodzie być profesjonalistą, który realizując ze szczerym zapałem powierzone zadania nie zapominał ani o sumienności, ani też o wrażliwości na ludzi, którzy Go zawsze tak licznie z radością otaczali. Bo sprawy ludzi, a zwłaszcza podwładnych i współpracowników, były zawsze bardzo ważne.

Długa jest lista Jego dokonań i osiągnięć. Jako zasłużonemu żołnierzowi, wielokrotnie wyróżnianemu za swoją ofiarną służbę władze państwowe w uznaniu osiągnięć nadały między innymi Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Srebrny Krzyż Zasługi i Medale Resortowe a Związek Żołnierzy Wojska Polskiego Srebrny Krzyż „ Za Zasługi Dla ZZWP” oraz Wpis do Księgi Honorowej Związku. Za szczególne wyróżnienie poczytywał sobie nadany w 2002 r. Patent „Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny”, wyróżnienie mianem „Bohatera Czasu Pokoju ŚOW” oraz Odznakę „Wzorowy Kierowca II Klasy” wraz z Dyplomem MON.

W ostatniej drodze naszego Kolegi pochylił się wojskowy Sztandar z napisem „Bóg – Honor – Ojczyzna” oraz Sztandar Zarządu Wojewódzkiego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego we Wrocławiu z dewizą „Zawsze Wierni Ojczyźnie” a huk karabinowej salwy – Wojskowej Asysty Honorowej – oddał ostatni ziemski hołd. Tak prosto po żołniersku pożegnaliśmy – naszego Kolegę ppłk. Stanisława SZYMAŃCZUKA.

Zmarł 12.05.2019 r. Pochowany w dniu 15.05.2019 r.

Prezes Zarządu Koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej
płk dypl. w st. spocz. Lucjan Ławniczek
Oleśnica, dnia 15 maja 2019 r.

 

26 lutego 2019 roku pożegnaliśmy naszego przyjaciela i kolegę żołnierskiej służby, płk. Czesława Kociemskiego, który odszedł na „wieczną wartę”. Ceremonia pogrzebowa odbyła się na cmentarzu osobowickim we Wrocławiu w asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego wystawionej przez Dowództwo Wrocławskiego Garnizonu i pocztu sztandarowego Zarządu Wojewódzkiego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego we Wrocławiu.

Płk. Czesław Kociemski urodził się 16.01.1928 r. w Koszutach w powiecie Konińskim (woj. wielkopolskie). W 1949 r. został powołany do zasadniczej służby wojskowej, w trakcie której zdecydował się ubiegać o przyjęcie do Oficerskiej Szkoły Samochodowej w Pile. Po ukończeniu studiów w Oficerskiej Szkole samochodowej do 1961 roku pełni zawodową służbę wojskową w wielu jednostkach samochodowych na stanowiskach dowódczych i technicznych. Następnie zostaje skierowany do Dowództwa Śląskiego Okręgu Wojskowego gdzie od 1969 roku wykonuje obowiązki kontrolne w ramach Kontroli Gospodarczej ŚOW. W 1983 roku zostaje zwolniony z zawodowej służby wojskowej w stopniu podpułkownika. Za wzorowe pełnienie zawodowej służby wojskowej był wyróżniony srebrnym i złotym krzyżem zasługi, KKOOP i innymi resortowymi medalami i odznaczeniami.

W 1983 roku płk Czesław Kociemski wstąpił do Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy Wojska Polskiego (obecnie ZŻWP) rzucając się w wir pracy społecznej. W związku pełnił funkcję Prezesa Koła przy ŚOW a następnie przez trzy kadencje funkcję skarbnika Zarządu Wojewódzkiego. W 1993 roku podejmuje działania na rzecz emerytów i rencistów wojskowych w ramach Komisji Socjalnej i Zdrowia Zarządu Wojewódzkiego jako członek komisji a następnie jej przewodniczący. Od 1999 roku zostaje pełnomocnikiem Fundacji Pomocy Emerytom i Rencistom Wojskowym. Przez wiele lat udzielał pomocy setkom potrzebujących poprzez opracowywanie wniosków o pomoc materialną kierowanych do Fundacji i do Wojskowego Biura Emerytalnego we Wrocławiu. W 2012 roku Minister Obrony Narodowej w uznaniu zasług dla obronności kraju wyróżnił Kolegę Czesława Kociemskiego mianowaniem do stopnia pułkownika.

Po jednostronnym zerwaniu współpracy z ZŻWP przez Ministra Obrony Narodowej, od 2016 roku, płk Czesław Kociemski dzięki zrozumieniu i ofiarności żony, otwiera biuro w swoim prywatnym mieszkaniu by dalej pomagać potrzebującym. Przyjmował kwartalnie 120 -150 osób, 450 – 480 wniosków o zapomogę finansową kierował do WBE, 7 – 20 wniosków o pomoc finansową do FPEiRW. Oprócz tego pomagał starszym osobom rozliczać się z Urzędem Skarbowym, rocznie rozprowadzał tzw. cegiełki FPEiRW na sumę 2000 zł.

Za działalność w ZŻWP płk Czesław Kociemski wyróżniony został między innymi wpisem do Honorowej Księgi Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, wpisem do Honorowej Księgi Zarządu Wojewódzkiego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego we Wrocławiu.

Płk. Czesław Kociemski swoim wspaniałym działaniem i osobowością pozostawił ślady w naszych sercach, umysłach i w naszej świadomości do końca naszych dni. Jego rodzina i najbliżsi mogą być z niego dumni.

Będzie nam Ciebie Czesławie brakowało. Pozostawiłeś po sobie pustkę w swojej rodzinie i w naszym wojskowym środowisku.

Żegnaj drogi przyjacielu i towarzyszu broni !
Żegnaj wielki społeczniku !
Żegnaj wierny Ojczyźnie żołnierzu i obywatelu !

Cześć Twojej pamięci !

 

Na wieczny odpoczynek w dniu 27 września 2018 r., odszedł od nas Kol. ppłk mgr inż. Józef HAŁAS. Pogrzeb odbył się na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu, w dniu 3 października 2018 r. Wspaniałego Kolegę żegnali koledzy ze Związku Żołnierzy Wojska Polskiego Koła SAPER i byłej Szkoły Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu.

Ppłk Józef HAŁAS urodził się 1 stycznia 1944 r. w m. Brzoza Stadnicka. Po zdaniu matury w 1963 roku rozpoczął studia w Oficerskiej Szkole Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu. W 1966 roku został mianowany na pierwszy stopień oficerski – podporucznika i wyznaczony na stanowisko dowódcy plutonu rozpoznania inżynieryjnego kompanii rozpoznania Szkolnego Batalionu Technicznego w macierzystej uczelni. W 1973 roku został wyznaczony na stanowisko dowódcy kompanii, a następnie w latach 1976 – 1980 pełnił obowiązki dowódcy batalionu podchorążych w tejże samej uczelni lecz już o zmienionej nazwie – Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Inżynieryjnych. W między czasie ukończył studia I stopnia w WSOWInż., a w 1979 roku studia magisterskie na Wydziale Informatyki i Zarządzania Politechniki Wrocławskiej. Następnie pełni służbę w latach 1980 – 1983 w Wojskowym Rejonowym Zarządzie Kwaterunkowo – Budowlanym w Opolu na stanowiskach: starszy oficer Wydziału Nieruchomości i Zakwaterowania (1980 – 1981), Szef Wydziału Planowania Oddziału IV – Inwestycje (1981 – 1983). Ostatni etap kariery wojskowej to służba w Wojskowym Rejonowym Zarządzie Kwaterunkowo – Budowlanym we Wrocławiu, początkowo na stanowisku zastępcy Szefa Oddziału, a następnie Szefa Wydziału Programowania i Dokumentowania Oddziału IV – Inwestycje. Na wszystkich zajmowanych stanowiskach odznaczał się wyjątkową pracowitością, wielką odpowiedzialnością i profesjonalizmem. Odnosił sukcesy w służbie i pracy administracyjnej, zawsze był wysoko oceniany. Cieszył się należytym uznaniem u podwładnych, współpracowników, kolegów i przełożonych. Za zasługi dla Sił Zbrojnych i naszego kraju, został wyróżniony: Krzyżem Kawalerskim OOP, Złotym Krzyżem Zasługi i wieloma medalami resortowymi. Ze względu na stan zdrowia 6 lutego 1987 roku zwolniony ze służby wojskowej i przeniesiony do rezerwy. Po zwolnieniu do rezerwy jeszcze kilka lat pracował jako starszy inspektor w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu. Po zwolnieniu się z pracy w Urzędzie, od 2009 roku zaangażował się w pracy społecznej w Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, w Kole SAPER, gdzie pełnił funkcję wiceprezesa Koła SAPER ds. socjalnych i zdrowotnych. Udzielał wszechstronnej pomocy kolegom oraz żonom zmarłych naszych kolegów, szczególnie przy składaniu wniosków o zapomogi. Należał do najbardziej aktywnych członków Koła w trakcie organizacji wszelkiego rodzaju spotkań koleżeńskich i pikników. Za swoją działalność na rzecz ZŻWP był wyróżniany m.in.: Medalami XXX i XXXV – lecia ZŻWP, Odznaką Honorową ZŻWP, Brązowym i Srebrnym Krzyżem „Za zasługi dla ZŻWP”, wpisem do Honorowej Księgi Wojewódzkiej Organizacji Związkowej ZŻWP we Wrocławiu.

Pożegnaliśmy w smutku, powadze i głębokiej zadumie, zasłużonego dla obronności kraju i społeczeństwa oficera WP, męża, ojca i dziadka, niezwykle skromnego człowieka i Przyjaciela, którego nieubłagana śmierć wyrwała zbyt wcześnie z naszego grona. Zabrała człowieka o wyjątkowych cechach charakteru, odznaczającego się wielkimi walorami osobowymi i moralnymi, który swoją niezwykle zaangażowaną służbą i pracą, wiedzą i doświadczeniem, prawdziwą życzliwością dla ludzi, zyskał sobie ich powszechne poważanie i pełne uznanie.

Drogi Kolego ! – Spoczywaj w spokoju.

mjr w st. spocz. Wacław Malej

Pożegnanie mjr Ryszarda DARCZUKA.

W dniu 4 września 2018r. na oleśnickim cmentarzu przy ul: Wojska Polskiego pożegnaliśmy naszego Kolegę, przyjaciela, sąsiada, majora Wojska Polskiego Ryszarda DARCZUKA.

Nasz kolega urodził się 14 października 1948 r. w miejscowości Łuków i tam spędził swoje młode lata. Po ukończeniu szkoły w dniu 26 września 1968r. powołany zostaje do Szkoły Chorążych Personelu Technicznego Wojsk Lotniczych w Oleśnicy. To z Oleśnicą związał całe swoje żołnierskie i cywilne życie.

Po ukończeniu Szkoły Chorążych zostaje wyznaczony na pierwsze stanowisko służbowe dowódcy plutonu w macierzystej szkole. Zajmował kolejno stanowiska: kierownika sekcji – szefa służby uzbrojenia a zakończył swą żołnierską służbę jako starszy oficer wydziału zaopatrzenia. Ten czas to również czas wytężonej pracy z kolegami i kadetami. Nasz Kolega Ryszard przekazywał tajniki i swoje umiejętności pracy innym kolegom. Często realizował bardzo złożone zadania związane z procesem zaopatrzenia wojska w środki bojowe, szkolonych żołnierzy w jednostce i na poligonie. Służąc w wojsku nie zapominał o rodzinie szczególnie: o żonie Stanisławie i córce Alkmenie. Przez cały okres służby podnosił swoje kwalifikacje zawodowe uzyskał tytuł magisterski na Uniwersytecie Wrocławskim. Zawsze przy tym dążył do tego, aby w swoim zawodzie być profesjonalistą, który realizował ze szczerym zapałem powierzone zadania. Za wzorową i regulaminową służbę był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany: dwukrotnie Srebrnym Krzyżem Zasługi, Brązowym Krzyżem Zasługi oraz medalami: Złotym „Za Zasługi dla Obronności Kraju” i Złotym „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”.

W 1997 roku opuścił szeregi Wojska Polskiego i udał się na zasłużona emeryturę. Duże doświadczenie zawodowe i życiowe przeniósł ze sobą na grunt cywilny, gdzie rozpoczął pracę jako nauczyciel w Lotniczych Zakładach Naukowych we Wrocławiu, uczył lotniczych przyrządów pokładowych i elektrotechniki. Był doceniany przez przełożonych i lubiany przez uczniów. Udzielał się jako działacz Polskiego Związku Działkowców oraz jako działacz i członek Zarządu Koła „Lotnik” Związku Żołnierzy WP, a także był Kuratorem w Sądzie w Oleśnicy. Łączymy się w bólu i smutku z żoną Stanisławą, córką Alkmeną oraz przyjaciółmi, których odejście naszego Kolegi Ryszarda ogromnie smuci i boli. Trudno rozstać się nam z człowiekiem, którego wielu z nas pamięta jako dobrego kolegę, organizatora. Nasz Kolega mjr Ryszard DARCZUK był oddany rodzinie, innym ludziom, a nade wszystko jako żołnierz zawsze dbał o podwładnych. Tak prosto po żołniersku pożegnaliśmy naszego Przyjaciela.

Drogi Kolego! Majorze Wojska Polskiego! – Spoczywaj w pokoju!

Pożegnanie ppłk. Henryka ROJKA.

ppłk Henryk Rojek

W dniu 3 marca 2018 r. na oleśnickim cmentarzu pożegnaliśmy naszego Kolegę pułkownika Wojska Polskiego Henryka ROJKA, urodzonego 11 stycznia 1928 r. w niewielkiej miejscowości województwa rzeszowskiego. Tam też do zakończenia wojny uczył się i pracował. Zainteresowania techniką skierowały Kolegę Henryka do Wrocławia, skąd 9 września 1949 r. powołany do zasadniczej służby wojskowej w Żaganiu, rozpoczął przygodę z wojskiem. Wola rozwijania swoich zainteresowań zakończyła się ukończeniem Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych w Poznaniu.

Zawodową służbę wojskowa kontynuował w żagańskich jednostkach pancernych do dowódcy kompanii a następnie dowódcy batalionu czołgów w Krośnie Odrzańskim.
O wysokich wynikach pracy i służby, wówczas kpt. Rojka z dumą, rodzina i koledzy mogą przeczytać w „Zarysie dziejów 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej” im. Króla Jana III Sobieskiego.
Zakończenie służby wojskowej przypadło jednak na 1 szkolny pułk samochodowy – czyli w „Czerwonych Koszarach” Oleśnica, gdzie do 4 grudnia 1980 dowodził batalionem szkolnym.

W działaniu służbowym był wymagającym i skutecznym. Zadania realizował dokładnie i terminowo a przy tym zawsze dbał o podwładnych. Wiedział, że kluczem do dobrego dowodzenia w wojsku jest przekonanie żołnierzy do świadomego, dobrego działania, przy pełnym zaufaniu do dowódcy i sprzętu. Nasz Kolega Henryk był wysoko oceniany przez przełożonych i kolegów. Wielokrotnie wyróżniany, dumnie nosił baretki odznaczeń : „Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski”, „Złotego i Srebrnego Krzyża Zasługi”, medali resortowych Sił Zbrojnych oraz medali ZŻWP. Te właśnie odznaczenia prezentowane były przez wojskową asystę honorową.

Rozstanie z mundurem nie osłabiło zamiłowania do wojska. Dzięki takim właśnie jak Kolega ppłk Henryk Rojek, który wówczas inicjował powstanie Związku, możemy dzisiaj realizować swoje zainteresowania w Związku Żołnierzy Wojska Polskiego. Wielokrotnie spotykaliśmy się z Kolegą Henrykiem, którego cieszyły kontakty z nami. Łączyły nas wspomnienia i wydarzenia, które wspólnie przeżywaliśmy. Jednak satysfakcję z życiowego dzieła zaczęły przyćmiewać choroby. Walczył z nimi Kolega Henryk dzielnie jak żołnierz. Odszedł od nas na wieczną wartę, zastawiając jednak w rodzinie i w nas zamiłowanie do munduru i służby.

W czasie ceremonii pogrzebowej pochylił się wojskowy Sztandar z napisem „Bóg – Honor – Ojczyzna”, oraz Sztandar Związku Żołnierzy Wojska Polskiego z dewizą „Zawsze Wierni Ojczyźnie” a huk karabinowej salwy oddał Koledze Pułkownikowi ostatni ziemski hołd. Tak prosto po żołniersku pożegnaliśmy naszego Przyjaciela.

Wszyscy zgromadzeni łączyli się w bólu i smutku z córką Krystyną i synem Czesławem wraz z rodzinami.

Drogi Przyjacielu!

Pułkowniku Wojska Polskiego! – Spoczywaj w pokoju!

W imieniu rodziny serdecznie dziękujemy asyście wojskowej i księdzu za pomoc i oprawę ceremonii pożegnania naszego Pułkownika Henryka Rojka.

Ze szczerymi wyrazami współczucia – Koleżanki i Koledzy oraz Zarząd Koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. „Ziemi Oleśnickiej”

Prezes Zarządu Koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej

płk dypl. w st. spocz. Lucjan Ławniczek

Oleśnica, dnia 03 marca 2018 r.

Zmarł 28.02.2018 r. Pochowany w dniu 03.03.2018 r.

 

Pożegnanie mł. chor. Mariana DUDY.

W dniu 18 listopada 2017 r. na tym oleśnickim cmentarzu pożegnaliśmy naszego Kolegę, przyjaciela, sąsiada, młodszego chorążego Wojska Polskiego Mariana Dudę.

Nasz kolega urodził się 30 marca 1935 r. w miejscowości Rudniki k. Będzina i tam spędził swoje młode lata. Po ukończeniu Szkoły Górniczej powołany został do zasadniczej służby wojskowej w Oleśnicy, gdzie po dwóch latach służby w 1955 r. podjął decyzję o pozostaniu w wojsku i został podoficerem zawodowym. W Oleśnicy ożenił się i zamieszkał na stałe. Przez 34 lata służby awansował do stopnia starszego sierżanta sztabowego. Służba w korpusie podoficerów kwatermistrzostwa przez lata uczyniła go specjalistą I klasy w służbie żywnościowej. Ten czas to również czas wytężonej pracy z kolegami i żołnierzami służby zasadniczej. Nasz Kolega Marian przekazywał tajniki i swoje umiejętności pracy innym. Często realizował bardzo złożone zadania związane z procesem wyżywienia szkolonych żołnierzy w jednostce i na poligonach. Oprócz działania w zakresie szkoleniowym nasz Kolega Marian był dobrym zdyscyplinowanym żołnierzem, pełniącym służby, warty i dyżury w sposób regulaminowy i bezpieczny. Służąc w wojsku w pełni poświęcał się dla żony, córek oraz syna. Za wzorową i regulaminową służbę był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany. Na poduszce spoczął „Złoty Krzyż Zasługi” oraz medale „Za Zasługi dla Obronności Kraju” i „Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny”. Po zdjęciu munduru w 1990 r. Kol. Marian oddał się swojej życiowej pasji, jaką była ukochana działka. Jego zaangażowanie dało Mu w 1996 r. tytuł Mistrza działkowych Plonów Pracowniczych Ogródków Działkowych. Drugą pasją naszego kolegi była hodowla gołębi, którym poświęcał również dużo czasu i troski. Mimo ciężkiej choroby, z którą dzielnie walczył był pełen pogody ducha a gdy tylko czuł się dobrze wsiadał na rower i jechał na swoja działkę lub z kolegami na grzyby. Po służbie aktywnie włączył się również w działanie społeczne, zostając członkiem Koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. Ziemi Oleśnickiej, gdzie aktywnie uczestniczył w działalności statutowej Związku. W 2014 r. rozkazem MON został mianowany do stopnia młodszego chorążego Wojska Polskiego.

Łączymy się w bólu i smutku z żoną Józefą, córką Dorotą, synem Krzysztofem i ich rodzinami oraz przyjaciółmi, których odejście naszego Kolegi Mariana ogromnie smuci i boli. Trudno rozstać się nam z człowiekiem, którego wielu z nas pamięta jako dobrego kolegę, organizatora i podwładnego. Nasz Kolega Chorąży Marian był oddany rodzinie, innym ludziom, a nade wszystko jako żołnierz zawsze dbał o podwładnych.

Nad grobem pochyli się nasz związkowy sztandar z napisem „ Zawsze Wierni Ojczyźnie”, który oddał ostatni ziemski hołd. Tak prosto po żołniersku pożegnaliśmy nasze Przyjaciela.

Drogi Kolego! Chorąży Wojska Polskiego! – Spoczywaj w pokoju!

Prezes Koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej

Lucjan Ławniczek /płk dypl. w st. sp./

Pożegnanie płk. Władysława Lejczaka

W dniu 08 kwietnia 2017 r. w wieku 91 lat zmarł pułkownik Wojska Polskiego Władysław Lejczak. Kawaler wojennego orderu Virtuti Militari.

Od 1986 r. członek koła ZBŻZ i ORWP, a następnie Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. Ziemi Oleśnickiej. W latach 1988 – 2012 r. pełnił funkcję prezesa, a po czasie organizacyjnej aktywności – Honorowy Prezes naszego koła.

Władysław Lejczak urodził się w rodzinie podoficera zawodowego WP 10 maja 1926 r. w Teofilówce w województwie tarnopolskim. To ukształtowało jego charakter, postawy i działanie.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej, w związku z zagrożeniem wywózką ukrywał się z rodzicami w różnych miejscach.

Był to trudny i niebezpieczny czas dla bardzo młodego wtedy człowieka, który w 1940 r. wstąpił w szeregi Armii Krajowej i podjął działalność konspiracyjną. Kolejny etap w działaniu naszego kolegi rozpoczął się, gdy na nasze kresy wkroczyły wojska niemieckie. Po ukończeniu konspiracyjnej szkoły podoficerskiej AK, realizował zadania związane z ochroną polskich rodzin przed oddziałami UPA.

W 1942 r. został aresztowany przez gestapo i osadzony w więzieniu w Tarnopolu, ucieka jednak z konwoju i dołącza do oddziału AK, podejmuje aktywną walkę. Podczas jednej z akcji wpada w ręce ukraińskich policjantów, jednak wykorzystując dogodne okoliczności ponownie ucieka.

Kolejny etap żołnierskiego działania rozpoczął się ochotniczym wstąpieniem w szeregi Ludowego Wojska Polskiego. Skierowany do 1 Brygady Kawalerii kończy tam Szkołę Podoficerską. W składzie 2 Pułku Ułanów uczestniczył w walkach o Warszawę. Podczas przeprawy przez Wisłę został ranny.

Po wyleczeniu ran, dalej walczył na szlaku bojowym 1 Armii Wojska Polskiego w rejonie Wału Pomorskiego, gdzie w okolicy Gryfic ponownie zostaje ranny. Po wyjściu ze szpitala brał udział w forsowaniu Odry w rejonie Siekierek następnie dotarł do Berlina i dalej nad Łabę. Tam zastał Go koniec działań wojennych.

Za poświęcenie, męstwo i odwagę bojową 26 października 1946 r. został odznaczony Orderem Virtuti Militari. Po zakończeniu wojny zostaje przyjęty do Oficerskiej Szkoły Piechoty w Krakowie, a następnie we Wrocławiu.

Po jej ukończeniu w stopniu chorążego zostaje skierowany do Wojsk Ochrony Pogranicza. Pełnił służbę na stanowiskach od dowódcy plutonu do dowódcy batalionu służąc na strażnicach w Muszynie, Wiśle i Zwardoniu.

`Po reorganizacji struktur WOP zostaje zastępcą szefa Wydziału Operacyjnego i Obrony Cywilnej w Lubaniu, a następnie zostaje komendantem Wojskowej Komendy Uzupełnień w Oleśnicy. Kolejne zadanie to służba na stanowisku Szefa Dzielnicowego Inspektoratu Obrony Cywilnej Wrocław Fabryczna i Stare Miasto. Za fachowość i poświęcenie w tym działaniu został awansowany do stopnia pułkownika

Pożegnaliśmy oficera, który w najtrudniejszym dla naszego narodu czasie, tracąc dom rodzinny, poznając smak więzienia, podjął się trudnej walki o Polskę udowadniał swój patriotyzm, nie szczędząc ani krwi ani pełnego poświęcenia.

Za pełną oddania i zaangażowania służbę został odznaczony wieloma medalami oraz odznaczeniami resortowymi. Oprócz srebrnego Krzyża Virtuti Militari, Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski i Krzyży Armii Krajowej wyróżniony został medalami za zasługi dla naszego związku.

Był człowiekiem aktywnym na wielu polach. Działał jako przewodniczący Kolegium Prezesów Rodzinnych Ogrodów działkowych, był członkiem Związku Inwalidów wojennych, działał w strukturach Związku Kombatantów RP i Byłych więźniów Politycznych. Po czasie organizacyjnej aktywności został Honorowym Prezesem naszego koła. Przez cały czas działał z nami aktywnie i twórczo dbając o nasze środowisko i jego potrzeby.

Pochowany 12 kwietnia 2017 r. na cmentarzu przy ul. Wojska polskiego w Oleśnicy. Cześć jego pamięci!

Pożegnanie st. chor. Kazimierza Piskozuba

W dniu 12 grudnia 2016 r. w wieku 76 lat zmarł starszy chorąży Wojska Polskiego Kazimierz Piskozub. Zasłużony długoletni członek koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej w Oleśnicy. Urodził się 15 października 1941 r. w Kołomyji.

Po skończeniu kolejnych szkół i zdaniu matury Kolega Kazimierz postanowił kształcić się w Podoficerskiej Szkole Wojsk Pancernych w Poznaniu. Właśnie tam nabywał wiedzę niezbędną mu w późniejszym działaniu służbowym.

Po egzaminach i promocji rozpoczął zawodową służbę wojskową w 35 Ośrodku Szkolenia Specjalistów Technicznych, a następnie w 1 szkolnym pułku samochodowym, czyli w jego ukochanych „Czerwonych Koszarach” w Oleśnicy.

Przez kolejne lata nabywał doświadczenie i praktyczne umiejętności obsługi skomplikowanego sprzętu a z końcem zawodowej służby jako szef pododdziału dbał o powierzonych mu żołnierzy.

W działaniu służbowym był wymagającym i skutecznym. Zadania realizował dokładnie i terminowo. Wiedział, że w dowodzeniu ważnym jest dotarcie do żołnierza i przekonanie do świadomego, dobrego działania przy zapewnieniu jego potrzeb oraz wytworzenie pełnego zaufania do dowódcy i sprzętu.

Nasz kolega Kazimierz był doceniany przez przełożonych i kolegów. Wielokrotnie wyróżniany, dumnie nosił baretki medali : „Srebrnego i Brązowego Krzyża Zasługi”, medali „Za Zasługi dla Obronności Kraju” i „Siły zbrojne w Służbie Ojczyzny” oraz Medali Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

Po rozformowaniu 1 szkolnego pułku samochodowego przechodzi do rezerwy i rozpoczyna cywilny etap życia. Od 1988 r. aktywnie włączył się w działanie społeczne w naszym kole Związku Żołnierzy Wojska Polskiego im. Ziemi Oleśnickiej.

Kolega Kazimierz cieszył się z kontaktów z nami. Łączyły nas wspólne wspomnienia i wydarzenia, które przeżyliśmy.

Trudno rozstać się nam z człowiekiem, którego wielu z nas pamięta jako dobrego kolegę, organizatora i dowódcę. Chorąży Kazimierz był oddany innym ludziom, dbał o podwładnych i rodzinę. Zarząd Koła ZŻWP im. Ziemi Oleśnickiej łączy się w bólu i smutku z żoną Janiną, córkami Aleksandrą i Violettą oraz synem Mariuszem wraz z rodzinami.

Pochowany z wojskową asysta honorową w dniu 15 grudnia 2016 r. na cmentarzu przy ul. Wileńskiej w Oleśnicy.

Pożegnanie por. Stanisława Wiekiery.

W dniu 22 kwietnia 2017 r. odszedł na wieczną wartę porucznik Wojska Polskiego Stanisław Wiekiera. Kawaler Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski i Krzyża Batalionów Chłopskich. Urodził się 10 września 1925 r. w Trzcińcu koło Jędrzejowa.

Do chwili wybuchu wojny ukończył siedmioklasową szkołę. Wojna była trudnym i niebezpiecznym czasem dla bardzo młodego wtedy człowieka, który w 1940 r. wstąpił w szeregi Batalionów Chłopskich i podjął działalność konspiracyjną.

Za walkę i działalność konspiracyjną został aresztowany przez gestapo i wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau, potem zwolniony i skierowany do pracy przymusowej w Niemczech. Tam zastał Go koniec wojny skąd powrócił na ukochaną ziemię kielecką.

Kolejny etap to żołnierska służba Ludowym Wojsku Polskim. Skierowany do 7 Dywizji Piechoty, pełnił służbę w Warszawie. Po zakończeniu służby wojskowej przeniósł się do Kielc i na parę lat związał się z Milicją Obywatelską, pełniąc służbę w garnizonie Kielce.

Po zwolnieniu ze służby przeprowadza się na Dolny Śląsk i osiedla w m. Smolna w Gminie Oleśnica. Kolejny raz wiąże się ze służbą w mundurze i rozpoczyna pracę w więziennictwie. Służbę pełnił w oleśnickim Zakładzie Karnym, aż do przejścia na emeryturę. Aktywnym był dalej pracując jako ławnik sądowy i kurator.

Za pełną oddania i zaangażowania służbę został odznaczony wieloma medalami oraz odznaczeniami resortowymi. Oprócz Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski i Krzyża Batalionów Chłopskich nasz kolega nosił też Krzyże Zasługi i medale za zasługi dla ZŻWP.

W 2015 r. został przyjęty na członka Korpusu Weteranów RP, co uhonorowało jego służbę i poświęcenie dla Polski.

Był człowiekiem aktywnym na wielu polach. Działał w Związku Bojowników o Wolność i Demokrację oraz w strukturach Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Po czasie aktywności zawodowej włączył się w życie naszego koła ZBŻZ i OR WP, a następnie Związku Żołnierzy Wojska Polskiego.

Pożegnaliśmy oficera , który, poznał smak niemieckiego obozu koncentracyjnego i ciężkiej przymusowej pracy, ale jako żołnierz nie odmówił poświęcenia dla najważniejszej sprawy – dla Polski.

Pochowany w dniu 27 kwietnia 2017 r. na cmentarzu przy ul. Wileńskiej w Oleśnicy.

 

Ostatnie pożegnanie ppłk. E. Dominiczka.

 

Aleksander Mituta – wspomnienie 

alekW dniu 16.07.2015r. odszedł od nas kol. płk dr inż. Aleksander Wojciech MITUTA /ur. 21.03.1949r./. Pogrzeb odbył się w dniu 22.07 na cmentarzu Świętego Ducha przy ul. Bardzkiej /cmentarz został otwarty 1918 r. pw. Św. Henryka/.
Skromnego Kolegę pożegnali Koledzy z byłej WSOIW i obecnej WSOWL, Koledzy z ZŻWP Koła „Saper” i SIMP – Koło nr 17 „Techniki Wojskowej” – którego był Prezesem.
Po ukończeniu Technikum Mechaniczno-Elektrycznego w Koninie został przy-jęty na WAT /Wydział Mechaniczny/, którą ukończył w 1974r. i został skierowany do OSPiOMInż. /OSSWI/ w Ełku. Pełnił funkcję dowódcy plutonu i wykładowcy. Od roku 1976 był związany z WSOWI /WSOIW/. Przeszedł stanowiska służbowe od starszego instruktora w Cyklu Mechanizacji, poprzez zastępcy Kierownika Zakładu, a następnie Szefa Katedry Eksploatacji Sprzętu Technicznego /KEST/. Służbę wojskową zakończył, jako adiunkt – Kierownik ZEST w WSOWL. W latach 1980-1984 ukończył studia doktoranckie i uzyskał tytuł doktora nauk technicznych na Wydziale Mechanicznym WAT. Wielokrotnie wyróżniany.
Swoją pracowitością w zespole Cyklu Mechanizacji, a następnie Zakładu Eksploatacji Sprzętu Technicznego /ZEST/ w znaczny sposób przyczynił się do stworzenia Katedry. Duża i głęboka wiedza w zakresie eksploatacji sprzętu technicznego /nie tylko znajdującego się na wyposażeniu Wojsk Inżynieryjnych/ oraz procesu dydaktycznego /z ukierunkowaniem na kształcenie/ pozwoliło Jemu, jak i współpracownikom osiągać wysokie wyniki w tych przedsięwzięciach w których oceniani byli dydaktycy w WSOIW!
Kol. płk dr inż. Aleksander MITUTA lubił pracę samodzielną w rozwiązywaniu wszelkich problemów np. w innowacyjności procesu kształcenia, czy też pracach naukowo-badawczych w zakresie dydaktyki czy też usprawnienie techniki. Wyniki swoich prac publikował na łamach Wojskowego Przeglądu Technicznego, Przeglądu Wojsk Lądowych, Przeglądy Kwatermistrzowskiego itp. Był autorem i współautorem skryptów, sprawozdań z prac naukowo-badawczych, konferencji, sympozjów /ok. 50/. Nowator i racjonalizator. Wiele prac zostało wcielonych w praktyce.
Po przejściu na emeryturę związał się z Kołem „Saper”, a głownie z SIMP, gdzie pełnił różne stanowiska w Zarządzie Koła nr 17 „Technika Wojskowa” – ostatnio był jego Przewodniczącym. Pracował z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem.
Organizował spotkania koleżeńskie w Ostrej Górze i innych miejscowościach na terenie Dolnego Śląska w ramach Koła SIMP, jak i kolegów z KEST /ZEST/. Angażował się w pracach społecznych na terenie swego miejsca zamieszkania, w ramach Wspólnoty Mieszkaniowej.
Pożegnaliśmy wspaniałego Kolegę, Przyjaciela, ba Człowieka. Człowieka cichego, spokojnego, rozważnego i bezkonfliktowego. Niech Ziemia będzie Mu lekka, Wszechmogący łaskawy, a My – pamiętajmy i wspominajmy o Nim – takim jakim był w rzeczywistości!

Opracowali:
Kol. Andrzej Sypniewski
Kol. Antoni Tunkiewicz
Z Koło „Saper” i Koło 17 TW SIMP

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostają po nich buty i telefon głuchy…

[ Ks. Jan Twardowski ]

 

WSPOMNIENIE O PŁK JANIE JEZIERSKIM

JezierskiJan_płk

Pożegnaliśmy kolegę naszej żołnierskiej służby, członka Koła „SAPER” Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, członka Związku Inwalidów Wojennych Rzeczpospolitej Polskiej, wspaniałego sąsiada oraz wielkiego patriotę – Płk Jana JEZIERSKIEGO.

W naszym odczuciu był ogromnie serdecznym, dobrym i skromnym człowiekiem. Dlatego też uczestnictwo w Jego ostatniej drodze miało dla nas duże znaczenie. Wspominamy wszystkie sprawy i działania, które łączyły nas ze śp. płk. Janem JEZIERSKIM. Było ich tak wiele, że i trudno wszystkie wymienić.

Urodził się 24 czerwca 1925 roku w m. Eljaszówka na Wołyniu. Jako młody, zaledwie 18. letni chłopak przeżył straszne chwile podczas mordów Polaków na Wołyniu, jak i w walce w szeregach 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.

Zawodową służbę wojskową rozpoczął 10 października 1944 roku jako strzelec w Szkole Podoficerskiej 9 pułku piechoty. Następnie pełnił stanowiska dowódcze w Zapasowym Batalionie Oficerów Rezerwy, 34 pułku Artylerii i 39 pułku piechoty 12 Dywizji Pancernej, z którego został skierowany 1 stycznia 1946 roku do Oficerskiej Szkoły Piechoty. Po jej ukończeniu – 14 lutego 1947 roku – pełnił funkcje na różnych stanowiskach dowódczych w jednostkach wojskowych i Sztabie Okręgu Warszawskiego, w międzyczasie podnosząc kwalifikacje na Kursie Oficerów Służb Chemicznych i Kursie Oficerów Służb Technicznych. 10 grudnia 1951 roku rozpoczyna pracę dydaktyczną początkowo jako wykładowca wyszkolenia chemicznego w Oficerskiej Szkole Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, a następnie od 27 lipca 1952 roku w Oficerskiej Szkole Inżynieryjnej, późniejszej już nie istniejącej, Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych.

Z zawodowej służby wojskowej odszedł 6 grudnia 1980 roku. W trakcie swojej 37 letniej służby wyróżniał się niezwykłą pracowitością i zaangażowaniem. Cechy te pozwalały Mu być wychowawcą kilkudziesięciu kolejnych zastępów młodych adeptów saperskiej służby. Wszechstronna wiedza, jasność umysłu i przenikliwość myśli decydowały, iż przez lata służby i pracy w saperskich szeregach był darzony wielką sympatią i szacunkiem.

Jego trud, praca i zaangażowanie było doceniane. Za wybitne osiągnięcia służbowe awansował na kolejne stopnie wojskowe od porucznika do pułkownika i był wielokrotnie wyróżniany medalami resortowymi i odznaczeniami państwowymi włącznie z KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI nadanym w 1978 roku.

Zmarł 9 lutego 2015 r., a pochowany został w dniu 14 lutego na cmentarzu przy ul. Bardzkiej we Wrocławiu.

Andrzej Sypniewski

 

 

img075

Wspomnienie o płk dr n. med. Janie Szymańskim


Podpułkownik Ireneusz PIGIEŁ (1929-02.02.2014) po ukończeniu studiów w Wojskowej Akademii Technicznej, pełnił służbę w pionie technicznym w jednostkach wojskowych i Szefostwie Wojsk Inżynieryjnych Śląskiego Okręgu Wojskowego. Od 1980r. do czasu zwolnienia z wojskowej służby zawodowej pracował w Wojewódzkim Inspektoracie Obrony Cywilnej. Na wszystkich stanowiskach służbowych wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków. Cechowała go niezwykła pracowitość i dokładność. Jego spokój i rozwaga w działaniu wpływała pozytywnie na otoczenie. Samodzielnie i z pełnym zaangażowaniem rozwiązywał problemy wynikające z wykonywanych obowiązków. Wnosił wiele inwencji i twórczych rozwiązań w pracy służbowej. Prawidłowo kierował zespołem ludzi dbając jednocześnie o dobre stosunki międzyludzkie. Posiadał wielki autorytet u swoich podwładnych. Aktywnie pracował w organizacjach społeczno-politycznych. Za działalność służbową był wielokrotnie wyróżniany medalami oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Pochowany został w dniu 07.02.2014r., na cmentarzu przy ulicy Bardzkiej.

Jerzy Marczak

Major Józef Wuchowicz (23.03.1926 – 18.04.2013), urodził się we Lwowie, gdzie przeżył swoje młodzieńcze lata i gdzie historia bohaterskiego miasta, miasta Orląt Lwowskich wywarła trwały ślad w psychice młodego człowieka i ukształtowała postawę obywatelską. W tym czasie przeżył dwie okupacje; sowiecką i niemiecką. We wrześni 1944 r. zostawił swój dom i poszedł walczyć o wolną i niepodległą ojczyznę. Do boju poszedł z Samodzielnym Szwadronem Łączności w składzie l DK, biorąc udział w bitwie pod Mirosławcem, Gryficami i w walkach o Berlin. Po kapitulacji Niemiec znalazł się w l Pułku Ułanów, skąd w kwietniu 1946 r. został zdemobilizowany. Powołany ponownie do wojska w 1951 r. ukończył OSP i jako oficer pionu wychowawczego pełnił służbę do 1961 r., w tym czasie jego rodzina repatriowała się ze Lwowa do Wrocławia i dla tego miasta poświęciła dalsze swoje życie. Mjr Józef Wuchowicz do emerytury pracował w WSS „Społem” będąc tam jednocześnie przewodniczącym Związku Zawodowego, działaczem Związku Kombatantów i KOR. W dowód uznania nadano mu tytuł Zasłużonego pracownika Rady Narodowej i wyróżniono Srebrną odznaką Zasłużonego dla Dolnego Śląska i Złotą Odznaką Zasłużonego dla Wrocławia, w 1981 r. znalazł się w gronie założycieli ZBŻZ, gdzie następnie pełnił szereg funkcji związkowych. Odzwierciedleniem jego zaangażowania był awans do stopnia kapitana a następnie majora i uzyskanie wszelkich możliwych wyróżnień związkowych. Ojczyzna za zasługi odwdzięczyła się wieloma odznaczeniami, w tym Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi oraz KKOOP. Pochowany został z najwyższymi honorami na cmentarzu pod wez. św. Wawrzyńca przy ul. Bujwida we Wrocławiu.

płk Jan Byra

 

Płk mgr Bogusław ORŁOWSKI (26.11.1929- 01.07.2012) urodził się w Pacanowie, na Ziemi Świętokrzyskiej. Tam, w gronie rodzinnym zamieszkiwał do lat powojennych. W sąsiednim Busku Zdroju skończył szkołę podstawową. W 1947 r. przybył do Wrocławia, gdzie ukończył szkołę średnią , i podjął pracę w przedsiębiorstwie energetycznym. W1951 r. został wcielony do zasadniczej służby wojskowej, do 14. Samodzielnego Pułku Artylerii Przeciwlotniczej. Po roku służby, skierowano go do Oficerskiej Szkoły Kwatermistrzowskiej w Poznaniu , którą ukończył w 1953r., uzyskując jednocześnie stopień oficerski. Pracował następnie w służbach kwaterunkowych i kwatermistrzowskich Śląskiego Okręgu Wojskowego: w latach 1954-1958 jako kierownik sekcji kwaterunkowo-eksploatacyjnej w Wydziale Administracyjno-Gospodarczym Sztabu ŚOW a następnie w latach 1958-1972 jako Szef WAK-u nr 1 we Wrocławiu, szef GAM-u we Wrocławiu, Szef WAK-u w Brzegu, szef WAK-u Nr 9 we Wrocławiu Strachowicach.
W latach 70. XX w., zorganizował kolejno dwa wojskowe przedsiębiorstwa budowlane. Pierwsze, w 1974r. – Wojskowe Zakłady Remontowo-Budowlane, a następnie na ich bazie i 32. Pułku inż.-bud. w 1978r. – Wojskowe Zakłady Budowlane, w których pełnił obowiązki Dyrektora Naczelnego. Wojskowe Zakłady Budowlane we Wrocławiu w tym czasie, były największym przedsiębiorstwem budowlanymi w Wojsku Polskim, osiągającym najlepsze wyniki ekonomiczno-produkcyjne.
W 1983r., w dowód uznania płk Orłowski został wyznaczony na Szefa WRZKB we Wrocławiu, którym kierował 8 lat. W tym czasie zostało rozbudowanych i zmodernizowanych szereg obiektów i kompleksów wojskowych, głównie szkoleniowych, służby zdrowia i wypoczynkowych. Uległy również znacznej poprawie warunki mieszkaniowe kadry i ich rodzin we Wrocławiu i w garnizonie wrocławskim.
W 1991 r., po 40-letniej służbie wojskowej, został przeniesiony na emeryturę, a już w 1993r. został członkiem Koła „ Budowlani” ZBŻZiORWP we Wrocławiu.
Odszedł na wieczną wartę pozostawiając żonę – Mariannę, syna – Marka i wnuczkę – Izabelę.
W dniu 6 lipca został pochowany na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Grabiszyńskiej, we Wrocławiu, zgodnie z wojskowym ceremoniałem, z udziałem podwładnych, kolegów, współpracowników, przyjaciół i znajomych. Słowo pożegnalne wygłosił prezes Koła ZŻWP „Budowlani” płk Jan Stępień.
Marian Mora
 
     Płk inż. Alfred Kotowicz (21.02.1932 – 06.11.2011) urodził się Myszkowie na Ziemi Zawierciańskiej. Tam ukończył również podstawowe i średnie wykształcenie. W 1956 r. ukończył studia wyższe – techniczne na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Po trzyletniej pracy zawodowej na Górnym Śląsku, głównie w charakterze inspektora nadzoru robót wodno-kanalizacyjnych i grzewczych, poprosił w 1959 r. o przyjęcie do zawodowej służby wojskowej. Decyzja ta podyktowana była głównie wykazywanymi od najmłodszych lat zainteresowaniami organizacjami mundurowymi. Był w latach szkolnych zamiłowanym harcerzem i junakiem organizacji Służba Polsce. Będąc oficerem po Studium Wojskowym na Politechnice Gliwickiej, zostaje 20.03.1959 r. wcielony do zawodowej służby wojskowej i w stopniu podporucznika skierowany do pełnienia obowiązków służbowych w Zarządzie Kwaterunkowo-Budowlanym ŚOW.
W latach 1959-1965 pełniąc obowiązki pomocnika szefa wydziału technicznego nadzoruje wykonawstwo sieci wodociągowo-kanalizacyjnych i grzewczych, budowę kotłowni parowych i wodnych, wentylacji mechanicznych, studzien wierconych, stacji hydroforowych, kotłów grzewczych w kompleksach wojskowych i uzdatniania wody w obiektach wojskowych na terenie ŚOW. W latach 1965-1984 pełni obowiązki rzeczoznawcy i starszego rzeczoznawcy w Delegaturze nr 5 Wojskowego Dozoru Technicznego. Pod Jego nadzorem pozostają wówczas stałe zbiorniki ciśnieniowe, kotły parowe i wodne, wytwornice acetylenowe i przenośne zbiorniki ciśnieniowe w jednostkach wojskowych i na poligonach ŚOW.
W latach 1984-1992 jest Szefem Delegatury nr 5 Wojskowego Dozoru Technicznego we Wrocławiu i odpowiada za funkcjonowanie wszystkich urządzeń ciśnieniowych na terenie ŚOW. Obok odpowiedzialnej działalności służbowej płk Alfred Kotowicz jest zamiłowanym i aktywnym autorem publikacji technicznych, turystą, narciarzem i żeglarzem.
W latach 70-tych publikuje w „Dozorze Technicznym” artykuły na temat konstrukcji, eksploatacji i dozorowania kotłów parowych, a w latach 80-tych, Krajowa Spółdzielnia Pracy „Oświata” wydaje Jego książkę pt. „Palacz kotłów grzewczych” i „Poradnik palacza kotłów grzewczych w kompleksach wojskowych”. Jako czynny i zamiłowany turysta i narciarz zdobywa uprawnienia sternika III klasy, patent sternika jachtowego, brązową odznakę narciarską.
W lutym i marcu 1966 r. wystąpił w telewizyjnej Wielkiej Grze w dziedzinie geografia Polski, prowadzonej przez znanego redaktora Ryszarda Serafinowicza.
Za wzorową i odpowiedzialną działalność zawodową i służbę wojskową został uhonorowany wieloma wyróżnieniami oraz odznaczony medalami i orderami wojskowymi zawodowymi, społecznymi i państwowymi z Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski włącznie.
Lata w stanie spoczynku, od 1992 r. spędza w aktywnej działalności społecznej w Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy WP w kole „Budowlani” we Wrocławiu, nadal czynnie uprawia turystykę zwiedzając zamki i pałace o charakterze muzealnym i ciekawej unikatowej architekturze. Troskliwie opiekował się rodziną jako mąż, ojciec, dziadek i pradziadek.
Został w dniu 10 listopada 2011 r. godnie pożegnany z należnym ceremoniałem wojskowym i kościelnym przez rodzinę, kolegów i przyjaciół, i pochowany na cmentarzu parafialnym we Wrocławiu-Klecinie. Słowo pożegnalne wygłosił nad jego grobem Prezes Koła ZŻWP „Budowlani” we Wrocławiu płk wss Jan Stępień.
Marian Mora

Płk mgr Ignacy Rudnicki (08.02.1921 – 07.11.2011) urodził się w Grabowcu koło Tarnopola. Lata młodzieńcze spędził w domu rodzinnym kończąc naukę podstawową w miejscowej szkole. W 1942 r. zostaje aresztowany przez ukraińską policję za przynależność do związku strzeleckiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego i oddany do dyspozycji faszystowskiego gestapo. Lata 1942-1944 przebywa w obozie koncentracyjnym w Borkach Wielkich i w majątku niemieckim „Liginszacht” w Grabowcu. W 1944 roku zostaje powołany do Wojska Polskiego i wcielony do 4-tego Szkolnego Batalionu Piechoty 4-tej Dywizji WP. W 1945 r. w składzie 16 Pułku Piechoty 6-tej Dywizji, jako dowódca plutonu uczestniczy w walkach o zdobycie Wału Pomorskiego i wyzwoleniu Kołobrzegu, gdzie został ranny. W 1945 r., po ukończeniu Oficerskiej Szkoły w Grajfenbergu, został awansowany do stopnia podporucznika. W 1946 r. jako dowódca kompanii bierze czynny udział w walkach z bandami UPA w Bieszczadach.
W czerwcu 1946 r. zostaje skierowany do Oficerskiej Szkoły Pożarnictwa, po ukończeniu której, w kwietniu 1947 r. zostaje w organach Kwatermistrzostwa ŚOW inspektorem służby przeciwpożarowej. W latach 1951-1972 pełni obowiązki kierownika sekcji przeciwpożarowej. W tym czasie, kończy w latach pięćdziesiątych średnie wykształcenie, a w latach 70-tych – wyższe na Uniwersytecie Wrocławskim, uzyskując dyplom magistra prawa administracyjnego.
W latach 1972-1979 pełni obowiązki starszego inspektora przeciwpożarowego w Szefostwie Służby Zakwaterowania i Budownictwa ŚOW, a 27.01.1979 r. w stopniu pułkownika zostaje zwolniony z zawodowej służby wojskowej.
Będąc w stanie spoczynku należał i aktywnie uczestniczył w działalności Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych w kole „Budowlani” we Wrocławiu i w Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych.
Był odznaczony KKOOP, Krzyżem Walecznych i Medalem za Odrę, Nysę i Bałtyk oraz wieloma odznaczeniami wojskowymi i państwowymi.
Z honorami wojskowymi i religijnymi pochowany w dniu 10 listopada 2011 r. na cmentarzu parafialnym we Wrocławiu przy ul. Bardzkiej.
Marian Mora

St. sierż. sztab. Edward Mąkowski (11.10.1931 – 18.10.2011). Urodził się w Liskowie koło Poznania. Powołany do odbycia służby wojskowej 1 października 1952 roku, przez kolejne 25 lat związał swoje życie z żołnierskim zawodem. Zawsze blisko szeregowych żołnierzy jako szef kompanii, baterii czy eskadry a następnie jako kierownik stołówki żołnierskiej. Od pierwszych dni założenia ZŻWP był jego członkiem i aktywnym działaczem. W kole im. 3 KOP jako członek Zarządu Koła szczególnie angażował się do opieki nad obłożnie chorymi członkami, poświęcając temu wiele czasu i trudu. Był szanowanym i lubianym Kolegą. Za swoja działalność związkową był wielokrotnie wyróżniany, w tym Srebrnym i Złotym Medalem Za Zasługi dla Obronności Kraju, Honorową i Brązową Odznaką Za Zasługi dla ZŻWP oraz wpisem do Księgi Honorowej Organizacji Wojewódzkiej Związku. Pochowany został na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu przy udziale wojskowej asysty honorowej i sztandaru Związku.

 
ppłk mgr inż. Marian MASIUKIEWICZ ur. 01.04.1940 r. w Kuryłowcach, dopiero w 1958 r. repatriował się z rodziną z Grodzieńszczyzny do Polski. W latach 1960-91 pełnił służbę wojskową w jednostkach lotniczych, w tym m.in. na stanowiskach: starszy inspektor nadzoru służb kwatermistrzowskich 3 Korpusu OP /1979-81/, z-ca d-cy bz 11 plm /1981-83/, d-ca bz – z-ca d-cy 62 i 11 plm /1983-88/, kwatermistrz 3 Brygady Radiotechnicznej /1988-91/. Powierzano mu obowiązki w „zielonych” garnizonach w Krzesinach i Mierzęcicach, na trudnych odcinkach służb kwatermistrzowskich. Służbę pełnił z ogromnym zaangażowaniem, uzupełniał wykształcenie ogólne i fachowe. Na Akademii Rolniczej we Wrocławiu w 1970 r. uzyskał tytuł mgr inż. zootechnika.

Sprawdzianem jego zdolności organizatorskich było m. in. kwatermistrzowskie zabezpieczenie wizyty papieża Jana Pawła II we Wrocławiu w 1983 roku. Trzeba było wtedy zakwaterować, wyżywić i zaopatrzyć 4 tyś. żołnierzy i policjantów oraz zabezpieczyć w paliwo i obsługę 500 pojazdów mechanicznych. Innym wyzwaniem było w latach 1984-85 zabezpieczenie remontu lotniska z przebazowaniem pułku w warunki polowe w Poznaniu – Krzesinach. Kolejnym ogromnym przedsięwzięciem kwatermistrzowskim było zabezpieczenie wyjazdu pododdziałów 35 brt na poligon w Astrachaniu, gdzie w warunkach pustynnych trzeba było zapewnić dobre warunki służby żołnierzy i działania sprzętu w temperaturach sięgających 58ºC. Skutecznie przez wiele lat inspirował podległe służby kwatermistrzowskie w jednostkach lotniczych i radiotechnicznych do prowadzenia na wysokim poziomie gospodarki rolnej i hodowlanej.
W 1992 r. po zwolnieniu do rezerwy ze względu na stan zdrowia, podjął aktywną działalność społeczną. W latach 1994-98 był wiceprezesem Zarządu POD przy ul. Rogowskiej we Wrocławiu. Działacz ZBŻZ i ORWP – od 1998 do 2009 r. prezes Koła im. Piastów Śląskich. Organizator wielu atrakcyjnych przedsięwzięć programowo – organizacyjnych Koła w środowisku lotniczych emerytów. Potrafił w kole stworzyć atmosferę żołnierskiego koleżeństwa, co skutkowało systematycznym wzrostem stanu członków oraz faktem, że jego koło jako pierwsze we Wrocławiu skupiło też kobiety – wdowy po żołnierzach i byłe pracownice wojska. Ze szczególnym upodobaniem popularyzował tradycje i historię polskiego lotnictwa wśród młodego pokolenia. Wyrazem jego wybitnych zasług w działalności stowarzyszenia było w 2007 r. wpisanie do „Honorowej Księgi Zasłużonych dla ZBŻZ i ORWP”, a w 2009 r. nadanie mu tytułu Honorowego Prezesa Koła ZŻWP.
Organizator wielu imprez sportowo – obronnych Ligi Obrony Kraju dla drużyn wojskowych i środowiska cywilnego dzielnicy Wrocław Krzyki. Od 2002 r. był aktywnym członkiem Związku Żołnierzy LWP /dziś ZWiRWP/. Współorganizator szeregu zawodów strzeleckich oraz wspólnych imprez integracyjnych stowarzyszeń kombatanckich i żołnierskich. Systematycznie współorganizował uroczyste obchody rocznic i świąt wojskowych we wrocławskich miejscach pamięci narodowej. Uznany społecznik, cieszyl się ogromnym zaufaniem we wrocławskim środowisku lotniczym i żołnierskim. Wysoko sobie cenił zaproszenie do Parlamentu Europejskiego przez poseł Lidię GERINGER de OEDENBERG, jako nagrodę za pracę społeczną. W ubr. jego biogram dr Adam SZNAJDERSKI zamieścił w książce „Lotniczy Dolny Śląsk”. Był ciepłym i towarzyskim człowiekiem, wręcz „duszą towarzystwa”. W trakcie imprez koleżeńskich zawsze mogliśmy usłyszeć dowcipy i anegdoty w języku rosyjskim. Stworzył z żoną Barbarą wspaniały tandem w pracy oraz w domu, doczekali się dwóch synów i trojga wnucząt. Był bardzo dumny z syna – majora pilota.
Został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim OOP, Srebrnym Krzyżem Zasługi, srebrnymi medalami: Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej i Za Zasługi dla LOK oraz Krzyżem LWP. Zmarł nagle 22 lipca br. i został pochowany w licznym gronie przyjaciół przez ks. prałata płk Janusza RADZIKA z wojskową asystą honorową na Cmentarzu Grabiszyn we Wrocławiu. Słowa pożegnalne wygłosili: wiceprezes ZG ZWiRWP ppłk mgr Krzysztof MAJER i prezes Koła, członek ZW ZŻWP ppłk pil. Kazimierz DERKACZ.
ppłk rez. mgr Krzysztof MAJER


Pod kirem przykrytym sztandarem wojskowym, przy salwie honorowej i sygnale Wojska Polskiego pożegnaliśmy odchodzącego na wieczną wartę Płk Mariana KUBIAKA /24.08.1925 – 17.05.2011/, seniora rodu, kombatanta, wieloletniego żołnierza WP, pracownika administracji wojskowej, XXX letniego członka ZZWP, kolegę i towarzysza broni.
Droga życiowa płk KUBIAKA wiodła od Sanoka, gdzie urodził się w rodzinie inteligencji pracującej, tamże ukończył szkołę powszechną i gimnazjum. W czasie wojny powołany (29.10.1944r.) do Wojska Polskiego i po ukończeniu Wojennej Szkoły Oficerskiej, skierowany na front i w szeregach 14pp 6DP przeszedł szlak bojowy od Wisły, po przez Wał Pomorski, Siekierki do Łaby Do 1951r dowodził pododdziałami w 6DP i 28pp 9DP, po czym po przeszkoleniu w Centrum Wyszkolenia Kwatermistrzowskiego pracował w rożnych garnizonach i jednostkach wojskowych na stanowiskach w służbie finansowej. Służbę zakończył 31.01.1980r na stanowisku Szefa Oddziału Ekonomiczno-Finansowego WRZKB we Wrocławiu.Po przejściu do rezerwy podjął pracę w WSzW i WBE gdzie przez 13 lat był inspektorem d/s emerytalno-rentowych. Od początku włączył się do prac organizacyjnych w tworzenie ZBŻZ, którego członkiem był od jego powstania i do ostatnich chwil był aktywnym działaczem w kole im. Śląskiego Okręgu Wojskowego. Od ponad sześćdziesięciu lat żonaty z Panią Marią, wychowali dwoje dzieci i doczekali się gromadki wnuków.Za czyny bojowe odznaczony Krzyżem Walecznych, Odznaką Grunwaldzką i kilkunastoma medalami bojowymi polskimi i sojuszniczymi. Za służbę i pracę w okresie pokoju otrzymał Order KKOOP, ZKZ, wiele Medali państwowych, resortowych i okolicznościowych. Posiada Odznakę Honorową zasłużonego dla ZBŻZ i medale XX i XXV lecia związku.Słowo pożegnania i wspomnienia o drodze życiowej płk. Mariana KUBIAKA, na cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu, wygłosił Prezes Koła ZŻWP im. Ślaskiego Okręgu Wojskowego ppłk dypl Mieczysław PIOTROWICZ.

                Wrocław, 25 maj 2011r.            Mieczysław PIOTROWICZ

 

Ppłk Marian Piątkowski (14.10.1929 r. – 22.04.2011 r.) urodził się w rodzinie chłopskiej w miejscowości Rogumce Wielkie koło Łomży. W listopadzie 1950 r. został powołany do odbycia służby wojskowej, z którą następnie związał całe swoje życie. Od 1954 roku, już jako oficer, zaczął zajmować się problematyką polityczno – wychowawczą, pełniąc kolejno obowiązki zastępcy dowódcy i instruktora sekcji. Od 1957 roku związał się służbą z jednostkami lotniczymi, w tym szczególnie ze Sztabem 3 Korpusu Obrony Powietrznej. W 1984 roku, po przejściu do rezerwy ze względu na stan zdrowia, natychmiast włączył się w wir pracy społecznej w naszym Związku. Za swoją sumienną dotychczasową pracę był wielokrotnie wyróżniany, w tym Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Pochowany został z wojskową asystą honorową na cmentarzu przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu.
V-ce Prezes Zarządu Koła ZŻWP im. 3 KOP.
płk w st. sp. mgr inż. Jan Byra