WYCIECZKA 9-DNIOWA VIA BALTICA LITWA, ŁOTWA, ESTONIA, ROSJA.

     Zarząd Koła SAPER ZŻWP im. gen. J. Jasińskiego, zorganizował 9-dniową wycieczkę VIA BALTICA do krajów nadbałtyckich i Sankt Petersburga, zaplanowaną przez członkinie i członków Koła, a realizowaną przez Biuro Wratislavia Travel. 18.05.2018r. o godz. 4.30, wyruszyliśmy z ul. Bończyka 20 (KAR-MED) w kierunku Warszawy do krajów nadbałtyckich. Tę 64. wycieczkę, zaszczycili swoją obecnością członkowie Zarządu Koła: Kolega Malej z małżonką, Kolega Heilman, członek Honorowy ZŻWP Kolega Osiński. Kierownik wycieczki Kolega Marczak bardzo gorąco, powitał wszystkich uczestników, a szczególnie tych, którzy pierwszy raz wyruszyli z nami na wycieczkę. Następnie w imieniu klienteli turystycznej, szczególnie gorąco, powitał Panią pilot – Dorotę Szwaję, która już trzeci raz obsługuje naszą wycieczkę oraz Panów kierowców – Ireneusza Polewczaka i Pawła Zielińskiego. Na zakończenie swojego wystąpienia, złożył wszystkim uczestnikom eskapady życzenia – zadowolenia z wspólnie spędzonych dni, dobrego samopoczucia, przeżycia wielu niezapomnianych wrażeń, bezpiecznej i bezkolizyjnej jazdy oraz dobrej i miłej współpracy. Do godz. 15.30, jechaliśmy przez naszą, piękną, polską ziemię odpoczywając i nabierając sił do zwiedzania wielu atrakcyjnych zabytków. W m. Szypliszki na Podlasiu, w Karczmie „Wilczy Głód”, zjedliśmy smaczną obiadokolację i wyjechaliśmy na Litwę. Tutaj w Kiejdanach, w Hotelu Smilga, przenocowaliśmy, i po dobrym śniadaniu o godz. 9.00, wyruszyliśmy do Rygi. O 11.30 spotkaliśmy naszą Panią przewodnik Natalię Gratkowską i po jej powitaniu, rozpoczęliśmy zwiedzanie surowej i dostojnej stolicy Łotwy, Starówki, mieszczańskich kamienic, gmachów kupieckich gildii, pozostałości murów obronnych, wąskich brukowanych uliczek, luterańskiej Katedry, a w niej słynne organy i Pomnik Wolności. Starówka w Rydze jest stosunkowo niewielka (zajmuje tylko 0,5 km kwadratowego powierzchni), ale i tak należy do najpiękniejszych ze wszystkich nadbałtyckich krajów. To największa atrakcja miasta. Do najciekawszych zabytków sakralnych Rygi należy luterański Kościół św. Jana, pochodzący z XIII w. i katolicki Kościół św. Jakuba w stylu wczesnego gotyku. Nasz wzrok przyciągnęły przepiękne kamieniczki Trzej Bracia oraz kamienice mieszczańskie, a także Dom Bractwa Czarnogłowych. Ważnym punktem na mapie Starówki jest Pomnik Wolności. Statua reprezentująca niepodległość państwa trzyma w rękach trzy gwiazdy – symbole trzech regionów: Inflantów, Kurlandii i Łatgalii. Przyjrzeliśmy się też historycznej zabudowie Rygi tzw. ryskiej secesji. Zobaczyliśmy największą konstrukcję w mieście tj. wieżę telewizyjną, mającą 368,5m wysokości – trzeci co do wielkości obiekt w Europie, most wantowy przez Dźwinę, najładniejszy z czterech mostów Rygi oraz zabytek XIV wieczny- zamek ryski, wielokrotnie przebudowywany z 4 basztami, z których do dziś zachowała się jedna. Około 18.00 podziękowaliśmy naszej Pani przewodnik za interesujące zapoznanie nas z pięknem miasta Rygi i wyruszyliśmy do stolicy Estonii Tallina. Po drodze, w restauracji „Lido”, zjedliśmy wyborną obiadokolację i po przejechaniu ~150 km, dotarliśmy do Hotelu Dzingel, w którym zagościliśmy dwie noce. Następnego dnia o godz.. 9.00, po dobrym śniadaniu, wyjechaliśmy do Tallina i pod kierownictwem przewodnika Pana Zbigniewa Jobczyńskiego, rozpoczęliśmy zwiedzanie pięknego, uroczego miasta. Przez 4 godziny zwiedzaliśmy: Toompeę (Górne miasto) – owiane legendą historyczne wzgórze z zamkiem, katedrą i punktami widokowymi, Dolne Miasto – najcenniejsze zabytki Tallina zgromadzone wokół ulic Pikk , Lai i Vene oraz na Raekoja plats : kamieniczki Trzy siostry, Kościół św. Olafa, Dom Bractwa Czarnogłowych, ratusz i wiekową Aptekę Magistracką. Toompea jest górnym Starym Miastem Tallina, nazywane jest ono często Górą Katedralną. To wapienne wzniesienie, na którym zbudowano około X wieku twierdzę, rozbudowaną w XIII wieku przez Zakon Kawalerów Mieczowych. Szwedzi zmienili zamek z funkcji obronnej na administracyjną, którą pełni do dziś. Obecnie zabudowania zamkowe, pełnią głównie rolę Parlamentu Estonii. Na wzgórzu znajdują się także siedziba Rządu, poczty i instytucji. Ze wzgórza rozpościera się piękna panorama na starówkę (tę dolną) Tallina oraz punkty widokowe. Obok dawnego zamku podziwialiśmy wieżę „Pikk Hermann” z XIV w., przebudowaną w XVI wieku. Przy budynku Parlamentu stoi potężna i przepiękna Katedra Aleksandra Newskiego, wybudowana pod koniec XIX w. przez Rosjan –główny prawosławny kościół w Estonii. Także na wzgórzu, znajduje się luterańska Katedra NMP– najstarszy kościół Tallina. Na wzgórzu Toompea znajduje się także Kościół św. Olafa, zbudowany w XIII w, a rozbudowany w XIV w. – najwyższy kościół w krajach nadbałtyckich o wysokości 123m. Na płn. krańcu starówki, znajdują się trzy kamienice widokowe tzw. „Trzy siostry” uznawane za najstarsze budynki w Tallinie, pochodzące z XV w. Główną atrakcją placu ratuszowego jest ratusz, wybudowany pierwotnie w początkach XIV w., od końcówki XIV wieku zwany „ratuszem”. Na uwagę zasługuje Gruba Małgorzata– baszta obronna wybudowana w XVI wieku oraz Brama Nadbrzeźna. Mieści się tu Muzeum Morskie, przy bramie, znajduje się w naszej historii „ polonica”- tablica upamiętniająca internowanie okrętu ORP Orzeł we wrześniu 1939r. i jego brawurową ucieczkę z tallińskiego portu. Oglądnęliśmy na zakończenie wiekową Aptekę Magistracką, najstarszą i wciąż czynną apteką w Europie z 1422r. I tak po tych czterech godzinach zwiedzania pięknego miasta Tallin z wielka przyjemnością, wypiliśmy dobre piwo, kawę i zjedliśmy dobre lody oraz zrobiliśmy zakupy w supermarkecie tallińskim. Po krótkim odpoczynku, wróciliśmy do Hotelu Dzingel na obiadokolację i nocleg. Następnego dnia po bardzo dobrym śniadaniu, wyjechaliśmy do Petersburga. Po dwugodzinnej odprawie granicznej, przyjechaliśmy nareszcie do Rosji. Tam spotkaliśmy naszą przewodnik Panią Irinę, którą bardzo serdecznie powitaliśmy i sposobem objazdowym, oglądnęliśmy to piękne miasto. Dokonaliśmy jeszcze zakup upominków, wymiany waluty itp. Bardzo utrudzeni, przyjechaliśmy do naszego Hotelu Bristol, gdzie z wielkim apetytem zjedliśmy bardzo dobrą obiadokolację i poszliśmy odpoczywać. W dniu następnym, po smakowitym śniadaniu, udaliśmy się na zwiedzanie Carskiego Sioła (Miasta Puszkina) – rezydencji Katarzyny I ze słynną bursztynową komnatą oraz Salą Tronową. C.S. stanowi barokowy kompleks pałacowo-parkowy, założony w XVIII w., rezydencję carów, ok. 25 km od Petersburga (obecnie zespół znajduje się na terenie miasta Puszkin). Pałac, a właściwie zespół pałacowo-parkowy, jest jedną z najznakomitszych rezydencji w stylu rosyjskiego baroku. W C.S. powstał ogromny kompleks, w skład którego, oprócz głównego pałacu Katarzyny I (Jekateryninskiego, Wielkiego) wchodzi wiele pomniejszych pałaców i budowli, ogrody i parki ze stawami i dodatkowymi budynkami. Podziwialiśmy komnaty tj. Salę Balową i Bursztynową Komnatę. Sala Balowa zajmuje powierzchnię ok. 900 m kwadratowych i zbudowana została wg projektu Rastrellego. Ściany sali pokryte są niemal w całości lustrami i kinkietami. Plafon w całości pokryty jest freskiem, na którego obrzeżach wymalowana jest kolumnada. Po niebie nad kolumnadą, spacerują alegoryczne postaci i bóstwa. Bursztynowa Komnata zaginiona w czasie II wojny światowej, to do dziś symbol niedostępnej wielkości rodzin Romanowów. To kompletny bursztynowy wystrój, zamówiony przez Fryderyka I u gdańskich mistrzów. W ciągu kilkudziesięciu lat, jakie upłynęły od jej zaginięcia bądź zniszczenia, stał się symbolem zaginionego statku. Po zwiedzeniu C.S. wróciliśmy do Petersburga , w którym zwiedziliśmy Sobór św. Izaaka Dalmatyńskiego, największą atrakcję turystyczną w Petersburgu. Sobór to największa prawosławna świątynia oraz druga co do wielkości Rosji, wybudowana z polecenia cara Aleksandra I. Jest zwieńczona złoconymi kopułami, pokrytymi 100 kg czystego złota, z których największa, posiada promień ok. 11m. Poza swoją imponującą wielkością i bogatym wystrojem architektonicznym, dysponuje jednocześnie jednym z najlepszych punktów widokowych w mieście, na szczycie świątyni znajduje się taras widokowy. W parku obok świątyni, zobaczyliśmy Pomnik Piotra Wielkiego, znany powszechnie jako Jeździec miedziany, najbardziej rozpoznawalny symbol Petersburga. Posąg jeźdźca umieszczony jest na ogromnym postumencie, wykonany z granitowego głazu narzutowego, znanego pod nazwą Kamień Grzmotu, ważącego po obróbce około 1250 ton. I ostatnim pomnikiem, który podziwialiśmy to Pomnik Aleksandra I. Mimo, że pogoda nam dopisywała, to jednak kilka godzin zwiedzania było bardzo wyczerpujące. Wreszcie udaliśmy się na obiadokolację, połączoną z występem zespołu ludowego, który uświetnił śpiewem i tańcami czas posiłku oraz włączał nas do wspólnego śpiewania znanych piosenek rosyjskich i regionalnych tańców. Wszyscy byli bardzo zadowoleni tą niespodzianką, którą zgotowało nam Biuro Wratislavia Travel. Po około 2 godzinach pięknie spędzonego czasu, wróciliśmy do hotelu na zasłużony odpoczynek. Następny dzień po śniadaniu upłynął na zwiedzaniu Twierdzy Pietropawłowskiej. T.P. jest najstarszą budowlą, założoną przez Piotra I w 1703r. na Wyspie Zajęczej, która miała służyć do obrony przed Szwedami. Twierdza składała się z 6 bastionów, dwóch rawelinów oraz baszty. W murach znajdują się dwie bramy: Piotrowska oraz Newska. Odgrywała ona rolę więźnia politycznego do 1917r. Więziono tu m.in. T. Kościuszkę, Juliana Ursyna Niemcewicza, Maksyma Gorkiego i wielu innych znanych działaczy. Wewnątrz T.P. znajduje się Sobór Świętych Piotra i Pawła, wybudowany w latach 1712-1723, który wieńczy 122m iglica. W Soborze z wielkim zainteresowaniem, oglądnęliśmy groby wszystkich carów począwszy od Piotra I, z wyjątkiem Piotra II. Z dużym zainteresowaniem po wyjściu z Twierdzy obejrzeliśmy Krążownik „Aurora”– rosyjski okręt klasy krążownik z początku XX wieku, spopularyzowany jako symbol rewolucji październikowej w Rosji, obecnie okręt muzeum. Aurora została zakotwiczona i udostępniona do zwiedzania na Newie. Niezwykłą atrakcją był godzinny rejs po Newie przy pięknej pogodzie. Podziwialiśmy z Newy – ósme, najbardziej atrakcyjne turystycznie miasto świata, jedno z najwspanialszych zespołów urbanistycznych świata, nazywany Wenecją Północy. Po krótkim odpoczynku w autokarze, pojechaliśmy do Peterhofu – byłej rezydencji carskiej. Peterhof to miasto w rejonie Pietrodworeckiego Petersburgu, nad Zatoką Fińską. Byliśmy zauroczeni zespołem pałacowo – ogrodowym, założonym przez cara Piotra I. Wielki Pałac stoi pośrodku parku, którego górną część stanowi park francuski z m.in. fontanną Neptuna. Park dolny, w stylu angielskim dzieli Wielka Kaskada. Zdobi ją 37 złoconych posagów z brązu, 64 fontanny i 142 wodotryski. Interesującym przykładem sztuki wodnej jest fontanna mechaniczna Słońce, w postaci wysokiej kolumny ze złoconymi tarczami, z których wystrzeliwują 72 strumienie wodne na kształt promieni słonecznych. Uśmiechnięci, podziwialiśmy piękny i malowniczy Peterhof, wykonaliśmy jeszcze zakupy pamiątek na bazarach, i wróciliśmy do hotelu Bristol na wystawną obiadokolację. Pomimo dużego zmęczenia, odwiedziliśmy jeszcze miejscowe markety, gdzie wykonaliśmy ostatnie zakupy. Następnego dnia, po śniadaniu i załadowaniu walizek, udaliśmy się na zwiedzenie Ermitażu. Ermitaż, Państwowe Muzeum Ermitażu (z fr. Ermitage – pustelnia) – rosyjskie muzeum państwowe, mieści się w pięciu pałacach nad brzegiem Newy. Nazwa muzeum pochodzi od jednego z pałaców zimowych Piotra I. Głównym budynkiem E. jest barokowy Pałac Zimowy. W 1766r. caryca Katarzyna II, poprosiła francuskiego filozofa Denisa Diderota, by w jej imieniu kupował obrazy z kolekcji francuskiej. W ten sposób trafiły do Sankt Petersburga płótna znakomitych malarzy. W 1852r. Mikołaj I zbudował ostatni pałac zespołu zwany Nowym Ermitażem. Ermitaż obecnie to jedno z największych muzeów sztuki i malarstwa w Europie. Nie sposób zwiedzić w kilku godzinach tego olbrzymiego muzeum. Zwiedziliśmy tylko salę reprezentacyjną, sale z malarstwem i rzeźbami. Gdyby poświęcić 1minutę na każdy eksponat, w ciągu 10 godz. dziennie, to trzeba byłoby poświęcić na jego zwiedzenie aż 10 lat. Chociaż mieliśmy na zwiedzenie Ermitażu tylko 2 godziny, to należy skonstatować, że jego zbiory stanowią wspaniałą wizytówkę rosyjskiej kultury i historii oraz wkład Rosji w globalne kolekcje sztuki. Z przykrością „pożegnaliśmy” Muzeum i o 14.00 wyruszyliśmy w stronę granicy rosyjsko- łotewskiej. Po siedmiu godzinach jazdy po fatalnych drogach, dobrnęliśmy o 21.30 do miejsca przekroczenia granicy. Sprawdzenie i odprawa graniczna rosyjska, była rutynowa , bardzo dokładna, trzy i pół godzinna, natomiast łotewska sprawna i szybka. Do Hotelu Latgale, w mieście Rezekne , już na Łotwie ,dojechaliśmy o godz.. 2.00. Szybko poszliśmy spać, gdyż byliśmy nie tylko bardzo zmęczeni , ale i zdenerwowani taką długą odprawą rosyjską. Rano o 9.00, zjedliśmy skromne śniadanie i o 10.45 wyjechaliśmy do Litwy. Po przejechaniu ok. 280 km przy cudnej pogodzie, dotarliśmy do Wilna . gdzie powitała nas znajoma przewodnik z wycieczki po Wilnie w 2016r. – Pani Renata Kuszlewicz. Zobaczyliśmy Ostrą Bramę, Katedrę św. Piotra i Pawła, Plac Katedralny, Kościół św. Anny, Kościół św. Kazimierza, Ratusz i Pomnik Adama Mickiewicza. Opis tych obiektów jest opublikowany na stronie internetowej zzwp.wroclaw.pl, w artykule p.t. „5-dniowa wycieczka na Podlasie i Litwę” w dniu 08. 10. 2016r. Chociaż niektórzy uczestnicy wycieczki byli już w Wilnie w 2016r., niemniej jednak z wielką przyjemnością i zadowoleniem oglądnęliśmy zaplanowane do zwiedzenia zabytki. Późnym wieczorem przybyliśmy do Hotelu ŻEMAITES, gdzie zjedliśmy dobrą i smaczną obiadokolację i wykonaliśmy ostatnie zakupy. Rano, po solidnym śniadaniu, udaliśmy się jeszcze na Cmentarz na Rosie, gdzie złożyliśmy kwiaty na grobie Marii z Bilewiczów Piłsudskiej i miejsca pochówku urny z sercem Józefa Piłsudskiego oraz zapaliliśmy znicze. I tak zakończyliśmy zwiedzanie Wilna. O godz. 11.00 wyjechaliśmy w kierunku Polski, do Wrocławia. Po drodze, w m. Jakać Młoda, w restauracji „Dwa Wiatry” o godz. 17.00, zjedliśmy dobrą, polską i smaczną obiadokolację, i około 23.00, przyjechaliśmy do naszego kochanego Wrocławia. Kierownik wycieczki Jerzy Marczak, wyraził serdeczne podziękowanie Pani Pilot – Dorocie Szwai za wielki profesjonalizm, niezwykle serdeczny i sympatyczny stosunek do wszystkich uczestników wycieczki oraz przejawianą stałą opiekę, wielką kulturę i takt. Najszczerzej też podziękował naszej niezawodnej, niestrudzonej i bardzo zdyscyplinowanej oraz zintegrowanej klienteli turystycznej za ogromny, niezmierny trud, poniesiony w tej wyczerpującej wycieczce. Wyraził gorące podziękowania Panom kierowcom – Ireneuszowi Polewczakowi i Pawłowi Zielińskiemu za bezpieczną i bezkolizyjną jazdę, wielkie umiejętności techniczne, kulturę osobistą i ciągły uśmiech na twarzy, humor oraz, że byli prawdziwymi dżentelmenami jazdy. Bardzo szczerze i gorąco dziękuję naszym „nadwornym fotografom”- Kolegom: Wacławowi Malejowi i Ryszardowi Parci za wykonanie profesjonalnych zdjęć, dokumentujących tę bardzo dobrą i fascynującą wycieczkę, wyrażaną w opiniach uczestników tej 9-dniowej wycieczki „ życia”, jak ją nazwałem. Słowa najwyższego podziękowania kolejny już raz, kieruję do Dyrektora Biura Wratislavia Travel – Pana Mariusza Podgórskiego za opracowanie bardzo ciekawego programu wycieczki, konkurencyjną cenę oraz zaplanowane i zrealizowane dla naszej klienteli „sjurprizy”.

Do spotkania na kolejnej wycieczce w sierpniu br. do Kozłówki, Lublina, Zamościa, Sandomierza i Kazimierza Dolnego.

Jerzy Marczak

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.